BMW K100 nigdy nie było maszyną, która mogłaby startować konkursach piękności. Jest za to motocyklem bardzo wdzięcznym jeśli chodzi o przeróbki. Zobaczcie co Karol zrobił ze swoim egzemplarzem K100.

”BMW K100 zobaczyłem przypadkowo na jednym ze zlotów. Motocykl wyglądał jakby został zaprojektowany przez inżyniera maszyn budowlanych przy użyciu jedynie linijki, a jego wygląd delikatnie mówiąc jest brzydki. Za to sinik – zupełnie inny niż we wszystkich motocyklach, które do tej pory widziałem – zainspirował mnie do przebudowania go.

Po kilku tygodniach stałem się szczęśliwym posiadaczem BMW K100 z 1987 r. Motocykl po zdjęciu z przyczepy od razu został rozebrany. Najpierw jednak koledzy, którzy widzieli co przywiozłem zrobili wielkie oczy, a potem mieli niezły ubaw ”zachwycając się wspaniałą linią i stylistyką” motocykla.

Następnego dnia stała już sama rama na kołach z silnikiem. Cała operacja metamorfozy motocykla odbywała się w pracy, w czasie przerwy śniadaniowej, bez wstępnego projektu, czy przygotowania. Założenie było jedno – by motocykl wyglądać nieco lepiej niż po opuszczeniu fabryki, czas przebudowy miał być jak najkrótszy.

Na pierwszy ogień poszedł tył, który został skrócony i przebudowany. Wydech też musiał zostać dopasowany, dzięki czemu uzyskał zdecydowanie lepsze brzmienie no i odkrył piękne tylne koło mocowaną na jednostronnym wahaczu. Siedzenie to też własny projekt. Jest dość wygodne, a przy tym nadaje sportowego charakteru temu motocyklowi. Przód pozostał praktycznie w oryginalnym stanie. Zmieniłem jedynie kierownicę i obniżyłem zawieszenie. Oświetlenie, czyli lampy i kierunkowskazy pochodzą z giełdy motocyklowej. Są używane, a to dlatego, że nie chciałem zakładać nowych błyszczących nowością części. Gryzło by to się z moją koncepcją. Całość miała wyglądać oldschoolowo i myślę, że cel został osiągnięty. Dzięki demontażowi wszystkich zbędnych klamotów motocykl stał się o wiele lżejszy, a zarazem bardziej poręczny. Jego litrowy silnik pomimo niemal trzydziestu lat i nawiniętych 90 tys.km. ma duży moment obrotowy, dzięki czemu motocykl przyspiesza dynamicznie na każdym biegu, a osiągnięcie 200 km/h nie stanowi dla niego większego problemu„ – opowiada o swoim motocyklu Karol Pietrasik.

KOMENTARZE

Anna Jedrasiak

Recent Posts

IOM TT 2026: Michael Dunlop dominuje w piątek. Senior TT przerwane przez wypadek

W piątek organizatorzy Isle of Man Tourist Trophy mieli sporo szczęścia, bo udało się rozegrać…

5 czerwca 2026

MotoGP: Pedro Acosta najszybszy w piątek nad Balatonem

Pedro Acosta był najszybszy w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Balaton Park, wyprzedzając drugiego…

5 czerwca 2026

Pit Bike SM to ściganie dla każdego! Kolejna runda już w ten weekend w Bydgoszczy

Bydgoski Kartodrom już w ten weekend przyciągnie czołówkę zawodników Pit Bike SM z całej Polski!…

4 czerwca 2026

Gotland Grand National 2025. Jak zostałem wikingiem

Wyobraź sobie, że wstajesz rano po zawodach, a Twoje zdjęcie jest dosłownie wszędzie. Udostępniają je…

3 czerwca 2026

IOM TT 2026: Co dalej z tegoroczną edycją? Pogoda psuje plany organizatorów

O ile pierwszy tydzień tegorocznej edycji Isle of Man Tourist Trophy upłynął pod znakiem pogody…

3 czerwca 2026

MotoGP: Więcej pytań niż odpowiedzi. Kto wygra GP Węgier?

Czy po zdominowaniu rywalizacji na Mugello, Aprilia utrzyma impet także na Węgrzech, gdzie rozegrana zostanie…

3 czerwca 2026