Na razie na autostradzie A1 zostaną otwarte dodatkowe pasy i punkty poboru opłat. Bramki te będą mogły funkcjonować w obie strony w zależności od natężenia ruchu i jego kierunku. To jednak najprawdopodobniej nie będzie wystarczające by zapobiec wzmożonemu ruchowi związanemu z okresem wakacyjnym.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku w weekendu na A1 podniesione były szlabany, a kierowcy jechali tą trasą bez opłat. Ta decyzja w lipcu i sierpniu 2014 r., którą zarządził ówczesny premier Donald Tusk, kosztowała prawie 20 mln zł. Taką kwotę bowiem zapłacili by kierowcy za przejazd.
Czy w tym roku możemy spodziewać się podobnych sytuacji? Zapewne tak. Szczególnie, że przed wyborami rząd na pewno będzie chciał pokazać się od ”jak najlepszej strony„ i ulżyć kierowcom.
Chociaż to Pedro Acosta wydawał się być głównym faworytem na Balaton Parku, to nie on,…
W piątek organizatorzy Isle of Man Tourist Trophy mieli sporo szczęścia, bo udało się rozegrać…
Pedro Acosta był najszybszy w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Balaton Park, wyprzedzając drugiego…
Bydgoski Kartodrom już w ten weekend przyciągnie czołówkę zawodników Pit Bike SM z całej Polski!…
Wyobraź sobie, że wstajesz rano po zawodach, a Twoje zdjęcie jest dosłownie wszędzie. Udostępniają je…
O ile pierwszy tydzień tegorocznej edycji Isle of Man Tourist Trophy upłynął pod znakiem pogody…