System został zamontowany w 20 lokalizacjach. Część urządzeń czeka jeszcze na odbiory techniczne, a w niektórych trwają już pierwsze testy. System składa się z odpowiednich kamer i to obraz z nich będzie podstawą do karania kierowców.
Co ważne skrzyżowania, na których będzie działał nowy bat na kierowców nie zostaną w żaden sposób dodatkowo oznakowane.
Według taryfikatora mandatów za wjechanie na skrzyżowanie na czerwony świetle grozi kara 500 zł i 6 punktów karnych. Takich mandatów pod koniec wakacji lub tuz po nich może być zatem więcej.
Czy kamery nowego systemu będą łapać motocyklistów? Na razie CANARD o tym nie informuje. Przypominamy jednak, że na pewno nie możemy liczyć na pobłażliwość ”wielkiego brata„ w strefach odcinkowego pomiaru prędkości. Tam kamery będą ustawione zarówno by rejestrować przednią jak i tylna tablicę.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…