Ta impreza to nie tylko liczne koncerty, ale też pokazy, wystawy i przede wszystkim mnóstwo ciekawych, pozytywnie zakręconych ludzi. Na miejscu, poza Niemcami, spotkaliśmy m.in. grupy z Rosji, czy Wielkiej Brytanii. Nie zabrakło również Polaków. Dookoła dziesiątki stylowych motocykli i oryginalnych, ręcznie wytwarzanych akcesoriów. Można było nie tylko oglądać, ale też kupować. Co ciekawe, choć głównym partnerem festiwalu jest BMW Motorrad, na terenie imprezy nie brakowało motocykli innych marek. Mówiąc krótko – organizator jest otwarty na wszystkich gości i na pierwszym miejscu stawia przyjazny klimat oraz dobrą zabawę. Na scenie wystąpiły m.in. zespoły Mando Diao, Band Of Skulls, The King Blues i Tim Vantol. W przerwie między koncertami można było podziwiać widowiskowe występy w „beczce śmierci” w wykonaniu grupy The Motodrom. Podobnie jak w roku ubiegłym imprezę zorganizowano w samym sercu Berlina. Na podstawie frekwencji można wnioskować, że powtórka czeka na już za rok!
Więcej na temat Pure & Crafted Festival znajdziecie na stronie
Druga runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Supermoto w Bydgoszczy pokazała jedno – sezon 2026…
Tegoroczna edycja Isle of Man TT stoi pod znakiem wypadków z udziałem zawodników klasy Sidecar.…
Prawdopodobnie jako pierwsi przeanalizowaliśmy dziesiątki oficjalnych plików z podsumowaniami sezonów, rund, a nawet poszczególnych sesji,…
Czy ktoś brał pod uwagę taki powrót do MotoGP? Cal Crutchlow ponownie wystartuje w barwach…
Skończyłeś kurs na prawo jazdy, zaliczyłeś pozytywnie wszystkie zadania w WORD i odebrałeś swój wymarzony…
Szkolenia Ducati Riding Experience mają różne formaty. Jednym z nich jest DRE Road Academy –…