Ta impreza to nie tylko liczne koncerty, ale też pokazy, wystawy i przede wszystkim mnóstwo ciekawych, pozytywnie zakręconych ludzi. Na miejscu, poza Niemcami, spotkaliśmy m.in. grupy z Rosji, czy Wielkiej Brytanii. Nie zabrakło również Polaków. Dookoła dziesiątki stylowych motocykli i oryginalnych, ręcznie wytwarzanych akcesoriów. Można było nie tylko oglądać, ale też kupować. Co ciekawe, choć głównym partnerem festiwalu jest BMW Motorrad, na terenie imprezy nie brakowało motocykli innych marek. Mówiąc krótko – organizator jest otwarty na wszystkich gości i na pierwszym miejscu stawia przyjazny klimat oraz dobrą zabawę. Na scenie wystąpiły m.in. zespoły Mando Diao, Band Of Skulls, The King Blues i Tim Vantol. W przerwie między koncertami można było podziwiać widowiskowe występy w „beczce śmierci” w wykonaniu grupy The Motodrom. Podobnie jak w roku ubiegłym imprezę zorganizowano w samym sercu Berlina. Na podstawie frekwencji można wnioskować, że powtórka czeka na już za rok!
Więcej na temat Pure & Crafted Festival znajdziecie na stronie
CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…
Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…