Triumph Tiger 900 na sezon 2024 przeszedł lifting, który ciężko wyłapać na pierwszy rzut oka, ale po pierwszym odkręceniu manetki jest już łatwiej. Dodatkowe 13 KM i 3 Nm oraz znacznie precyzyjniejsza reakcja na gaz jak się okazało, były czymś czego ten model potrzebował do stania się motocyklem… a zresztą sami posłuchajcie Tomka i dowiedzcie się jakim motocyklem stał się nowy Tiger 900. A jeśli będziecie mieć niedosyt, to w numerze 2/2024 znajdziecie pełny test tego motocykla!
Szczegółowo o zmianach na rok 2024 przeczytasz także tutaj.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…