Triumph Tiger 900 na sezon 2024 przeszedł lifting, który ciężko wyłapać na pierwszy rzut oka, ale po pierwszym odkręceniu manetki jest już łatwiej. Dodatkowe 13 KM i 3 Nm oraz znacznie precyzyjniejsza reakcja na gaz jak się okazało, były czymś czego ten model potrzebował do stania się motocyklem… a zresztą sami posłuchajcie Tomka i dowiedzcie się jakim motocyklem stał się nowy Tiger 900. A jeśli będziecie mieć niedosyt, to w numerze 2/2024 znajdziecie pełny test tego motocykla!
Szczegółowo o zmianach na rok 2024 przeczytasz także tutaj.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…