Jorge Lorenzo kończy karierę!| Przybliżamy dorobek mistrza

Jorge wśród kibiców i zawodników uchodził za dość kontrowersyjnego człowieka. Nie raz był bohaterem ożywionych dyskusji o sportowych skandalach, ale nikt nie odmawiał mu uporu, charakteru wojownika i talentu. Te pozytywne cechy sportowca, objawiały się u niego już od najmłodszych lat. Jako dziecko, zaczynał jeździć na motocyklach off-roadowych, także w zawodach na swojej rodzinnej Majorce. Na wyścigi na torach asfaltowych, zwrócił uwagę już w drugiej połowie lat 90., gdy miał raptem 10 lat. Zaczynając od 50-tek, szlifował talent, który doprowadził go do mistrzostw świata.


Zaczął oczywiście od kategorii 125. Jego debiut miał miejsce podczas GP Hiszpanii – trzeciej rundy sezonu 2002, która rozgrywała się na torze Jerez. Co ciekawe, nie wziął udziału w pierwszym dniu treningowym, bo… był jeszcze za młody. Dopiero następnego dnia, kiedy to kończył 15 lat, mógł wyjechać na tor. Od tego momentu, startował już w całym cyklu, w szeregach zespołu Caja Madrid Derbi Racing. Pierwsze dwa sezony, skończył odpowiednio na 21 i 12 miejscu. Trzeci i ostatni sezon w 125-tkach, zakończył natomiast tuż za podium – na 4. miejscu. Kolejne lata to debiut w klasie 250 za sterami Hondy w 2005 roku, a następnie transfer na dwa sezony do Aprilii, gdzie zdobył swoje dwa pierwsze tytuły mistrzowskie.

Duma Hiszpanii

Udanymi występami w klasie 250 zapewnił sobie tytuł najbardziej utytułowanego Hiszpana w kategorii średniej. Otworzyło mu to furtkę do zespołu Fiat Yamaha Racing, do którego przeszedł w 2008 roku, tym samym debiutując w klasie królewskiej. Już na starcie pokazał się z dobrej strony, kończąc trzy pierwsze wyścigi na podium – do tej pory żaden zawodnik w tak młodym wieku, nie osiągnął takich wyników. Nie był to jednak jego szczęśliwy sezon. Przez agresywny styl jazdy, wypadał z toru aż siedem razy, co raz skończyło się zerwaniem więzadeł i uszkodzeniem stawów skokowych. Zazwyczaj jednak nie przeszkadzało mu to w kontynuowaniu wyścigu i sezon skończył na 4. miejscu.

Rok później, także nie stronił od ryzykownych akcji, jednak udało mu się wspiąć na 2. pozycję w generalce, a pamiętajmy, że to dopiero drugi sezon w klasie królewskiej! Upragniony tytuł mistrzowski przyszedł w końcu w 2010 roku po zaciętych bojach z Nickym Haydenem, Danim Pedrosą, Valentino Rossim (wyłączonym na część sezonu przez kontuzje) i Andrea Doviziosą. Sukces ten, powtórzył jeszcze w 2012 i w 2015. Ten ostatni tytuł nie obył się jednak bez kontrowersji. Walka o tytuł rozgrywała się między Rossim, a Lorenzo i różnice były niewielkie. W tym momencie, swój udział miał Marquez, który nie mógł już liczyć na tytuł, ale siedział Rossiemu na ogonie przez cały wyścig co przypłacił upadkiem. W całym środowisku wyścigowym rozgorzała dyskusja nad sportowym zachowaniem obu zawodników, a tytuł Jorge był podważany, jakoby był zdobyty dzięki Marquezowi, który blokował Valentino. Oczywiście ciągnięcie tego tematu jest bezcelowe i należy uznać ciężką pracę Jorge, jaką włożył podczas całego sezonu. W kolejnym roku, Jorge musiał jednak ustąpić swojemu rodakowi z numerem 93 i zadowolił się drugim miejscem.

Decyzje i ich skutki

Dobra passa Lorenzo skończyła się w sezonie 2017, kiedy to przeszedł do fabrycznego zespołu Ducati. Był to pierwszy sezon w klasie królewskiej, w którym nie wygrał ani jednego wyścigu. Część winy, ponosi za to zmiana motocykla, jednak zarówno w sezonie 2017 jak i 2018, Jorge zdarzały się bardzo dobre występy. W 2018 nawet zwyciężył trzykrotnie, co pokazało, że związek z Ducati może jednak zaowocować szansą na mistrzostwo. Mimo to, był to ostatni sezon pod banderą włoskiej marki. Jak zapewne wiecie, przeszedł do zespołu Repsol Honda w zamian za Daniego Pedrose. Jak to z początkami na nowym motocyklu, nie były łatwe. W tym przypadku, wyniki były jednak jeszcze gorsze niż można było się spodziewać. Jorge zamiast o zwycięstwo, walczył po prostu o punkty.

W dodatku w Assen, zaliczył solidny upadek, który poważnie odbił się na jego kręgosłupie. Jak sam wspomniał w konferencji prasowej – to był moment przełomowy, który kazał mu się zastanowić, czy zawodnik z takim dorobkiem, musi jeszcze próbować udowodnić coś sobie i innym? Kontuzja kręgosłupa pokazała mu, że może to zbyt wiele kosztować, a osiągnięcie wyników do jakich przyzwyczaił się on i zespół, jest coraz trudniejsze i okupione sporym ryzykowne. Decyzja więc zapadła – koniec z profesjonalnym ściganiem. GP w Walencji będzie jego ostatnim wyścigiem w karierze. Trzeba przyznać, że to wyjątkowo rozsądna i dojrzała decyzja i Jorge wie, kiedy zejść ze sceny, choć ma dopiero 32 lata. Dzięki temu, pomimo jego niesamowicie trudnego charakteru, zostanie zapamiętany jako wielki sportowiec. Pytanie tylko, czy będąc tyle lat w wyścigowym rytmie, da się żyć bez rywalizacji i jeździć bez ciśnienia? Jeśli Jorge będzie to potrafił, to być może czeka go najlepszy etap motocyklowy w jego życiu. Wyobrażacie sobie jaką frajdą musi być zabawa na motocyklu z umiejętnościami Mistrza Świata? 😉

KOMENTARZE
Tomasz Niewiadomski

„Student” przyszedł kiedyś na staż do naszej redakcji i zadomowił się na dobre. Zgłębia dla Was tajemnice techniki i fizyki, testuje motocykle i szuka sensu Instagrama. Chcieliśmy przyznać mu tytuł posiadacza najbrzydszego motocykla w redakcji, ale jednak wygrał Tobiasz.

Recent Posts

MotoGP: Ai Ogura w Yamasze?! Czy ten duet ma szansę na sukces?

Według najnowszych plotek, Ai Ogura ma w 2027 roku trafić do fabrycznego składu Yamahy w…

12 kwietnia 2026

Polskie sukcesy wyścigowe w 2025. To dopiero początek historii!

Polski, motocyklowy motorsport, miał w ubiegłym roku powody do ogromnej dumy. Podczas gdy Witek Kupczyński…

11 kwietnia 2026

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026