Niejaki Karaś, korzystając ze srogiej zimy, zademonstrował jak bardzo solidną jednostką napędową jest serce Simsona zwane potocznie „kwadraciakiem”. Znany i uwielbiany przez wszystkich produkt z NRD miał przed sobą niełatwe zadanie. Spoczywał spokojnie w misce do której przymarzł. Przykryty warstwą świeżego śniegu przy -20 stopniach C, chwilę później stanął przed próbą odpalenia.
Korzystając jedynie z trzech narzędzi prostej konstrukcji, Karaś podjął się próby odpalenia silnika. Młotek i przecinak posłużyły jako lodołamacz. Kwadraciak nie był początkowo chętny do współpracy, co Karaś obarczył komentarzem niezadowolenia. Jako człowiek znający tę jednostkę, znalazł sposób na wyjście z sytuacji. Po odpowiednim ustawieniu kopniaka silnik zagadał za pierwszym strzałem. Tak oto właśnie oddał hołd swojej ulubionej jednostce napędowej.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…