Na skróty:
Póki co nie mamy oficjalnych informacji na temat tego czy 790-tka pozostanie w katalogu i będzie sprzedawana obok modelu 890 – tak jak w przypadku modelu Duke. Wydaje się to mało prawdopodobne, ale mimo wszystko możliwe.
W ramie nowego Adventura znajdziemy chłodzony cieczą, dwucylindrowy, rzędowy silnik (DOHC) o pojemności 889 cm3 – jednostkę poznaliśmy przy okazji modelu 890 Duke R. Główną zmianą w nowym silniku jest zwiększenie masy wału korbowego o 20%. Według speców z Mattighofen, zmodernizowany piec ma mieć zdecydowanie lepsze właściwości jezdne w dolnym zakresie obrotów. Finalnie jednostka dysponuje mocą o 10 KM większą niż poprzednik (105 KM przy 8000 obr.)
KTM 890 Adventure R to motocykl z krwi i kości przygotowany do jazdy w terenie – zdradza to zawieszenie oraz specyfikacja kół. Nowy Adveture opuszcza fabrykę na szprychowych kołach w rozmiarze 21 oraz 18. Na obręczach znajdują się opony Metzleter Karoo 3, zupełnie tak jak było to w przypadku 790-tki. Żeby tego było mało nowy KTM będzie wyposażony w widelec WP XPLOR-USD 48 mm oraz tylny amortyzator XPLOR PDS z regulacją napięcia wstępnego – ich skok wynos 240 mm. Z kolei w modelu Rally znajdziemy widelec WP XPLOR PRO 7548, który oferuje zdecydowanie bardziej rozbudowaną regulację oraz w pełni regulowany tylny amortyzator WP XPLOR PRO 6746. WP dostarcza również amortyzator skrętu do modelu R.
Za wyhamowanie tego terenowego potwora odpowiadają dwie tarcze hamulcowe o średnicy 320 mm w osi przedniej oraz jedna tarcza w rozmiarze 260 mm w tylnej. Istotną zmianą jest zastosowanie tylnego przewodu hamulcowego w stalowym oplocie. Zmiany w układzie hamowania dotyczą również układu ABS i kontroli trakcji. KTM zapewnia, że zaktualizowany system jest płynniejszy i mniej gwałtowny. Oczywiście kontrolę trakcji można wyłączyć, a działanie systemu ABS solidnie ograniczyć.
Przełączenie w tryb terenowy oczywiście zmniejsza moc motocykla i łagodzi reakcję na otwarcie przepustnicy. Tryb ten pozwala również na spory uślizg kół. Sporą zmianą jest wprowadzenie trybu Rally do 890-tki (dla wersji R) jako opcji, mimo że tryb ten dla 790-tki był standardem. Dzięki niemu otrzymujemy szybszą reakcję na gaz i możliwość regulacji kontroli trakcji w 9-stopniowym zakresie.
Oczywiście na pokładzie tego motocykla nie zabrakło takich spraw jak reflektory LED, wyświetlacz TFT (5 cali) czy regulowana kierownica. Poza tym dla wersji Rally przewidziano wydech marki Akrapovič (który według KTM jest o 35% lżejszy), „wypłaszczone” siedzenie, carbonowe osłony silnika, szersze podnóżki czy inną szybę przednią.
Całość zapowiada się nieźle, ale szkoda, że wersja Rally będzie tak mocno ograniczona produkcyjnie.
źródło: https://www.cyclenews.com
https://www.advpulse.com/
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…