Categories: Aktualności

Suzuki kończy produkcję modelu Hayabusa. Sayonara legendo!

Od tamtego czasu minęło 20 lat, a „Hajka” praktycznie w niezmienionej formie wyjeżdżała z salonów motocyklowych na całym świecie. Co prawda wraz z wprowadzeniem normy Euro4 Hayabusa zniknęła z polskiej oferty Suzuki, ale producent sprzedawał ją w innych miejscach świata.

<iframe width=”300″ height=”149″ src=”https://www.youtube.com/embed/FH2XOhsl9V0″ frameborder=”0″ allow=”accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture” allowfullscreen></iframe>

Tym samym sportowego turystyka Suzuki mogliśmy kupić w Japonii czy Indiach. Nie martwcie się jednak, producent zapewnił, że koniec produkcji nastąpi z końcem roku, a cała partia wraz z modelami, które oczekują na nowych właścicieli trafią do USA – tam nie jest respektowana norma Euro4.

Nadal masz szansę na nową Haje!

Jeżeli zatem marzysz o tym turystycznym potworze to nadal jest szansa – oczywiście wymaga kombinacji i zachodu (dosłownie). Tymczasem Europejczycy muszą poczekać na następcę Suzuki Hayabusa. Czy i kiedy się pojawi, a poza tym jak będzie wyglądać? Tego jeszcze nie wiemy, ale fakt, odnowienia prawa do znaku towarowego Hayabusa napawa optymizmem.

[dd-parallax img=”https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2018/12/gsx1300ral8_action_3-min.jpg” height=”500″ speed=”2″ z-index=”0″ position=”left” offset=”false”][/dd-parallax]

Hayabusa była pierwszy motocyklem, produkowanym seryjnie, który pokonał magiczną barierę 300 km/h. Dokładnie była to prędkość oscylująca w granicach 302/304 km/h. Po zdjęciu lusterek, motocykl osiągał nawet 312 km/h. Niesamowite osiągi model ten zawdzięczał aerodynamice, która zresztą nadała temu jednośladowi niesamowitego wyglądu. Oczywiście, pisząc o sukcesie motocykla nie możemy zapomnieć o jednostce napędowej, która okazała się być nie tylko niezwykle dynamiczna – w ramie zamontowano czterocylindrowy silnik o pojemności 1340 cm3, jednostka ta generowała moc 197 KM (przy 9 500 obr/min) i osiągała 155 Nm (przy 7 200 obr./min), ale również solidna. Motocykl ten doskonale sprawdzał się w turystyce. Długie dystanse nigdy nie były wrogiem tego sprzętu, również za sprawą bardzo wygodnej pozycji za kierownicą.

Więcej szczegółów dotyczących Suzuki Hayabusa 1300 znajdziesz w tutaj!

KOMENTARZE
Tobiasz Kukieła

Człowiek - skrajność. Właściciel najbrzydszego motocykla w redakcji, ale i najładniejszej WSK-i. Autor cyklu „Dookoła komina”, gdzie rześko zwiedza krajowe trasy. Poza tym doświadczony podróżnik i emerytowany mechanik. Zjeździł kawał świata i widział naprawdę wiele, czasami twierdzi, że zbyt wiele!

Recent Posts

MotoGP: Michelin gotowy na sezon 2026

Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…

25 lutego 2026

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

MotoGP: Startuje sezon 2026! Kto wygra rundę o GP Tajlandii?

Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026