Dokument podpisała Honda, Kawasaki, Suzuki i Yamaha. Porozumienie to jest niezwykle istotne dla rozwoju technologii elektrycznych, a co za tym idzie dla zwiększenia popularności pojazdów zasilanych prądem.
Chodzi głównie o to, żeby właściciele motocykli mogli bez problemu kupić baterię do dowolnego motocykla w bliżej niesprecyzowanym marką sklepie. Być może dzięki takiemu rozwiązaniu producent rozwiąże największy problem motocykli elektrycznych, a więc zasięg. Wyobraź sobie sytuację, w której podróżujesz motocyklem elektrycznym, kończy Ci się prąd w baterii, a ty podjeżdżasz na stację/do sklepu i najzwyczajniej ją wymieniasz na pełną. Tanio, szybko i przyjemnie!
Czy pomysł/porozumienie przyjmie się na innych rynkach? Czy producenci motocykli z Europy, czy obu Ameryk przyłączą się do tego w swojej prostocie genialnego rozwiązania? Czas pokaże. Tymczasem nie pozostaje nam nic innego jak cieszyć się zgodą największych japońskich producentów motocykli.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…