Oczywiście, można! Tylko po co? Pewnie zaraz pojawi się kilka komentarzy w tym stylu. Pewnie całkiem słusznie. My jednak nie będziemy dociekać pobudek kierowców, a skupimy się na pomyśle i zacięciu, bo i to i to jest całkiem niezłe. Poza tym sami kierowcy wspominają: „taka jazda jest najlepsza, jaka dotąd spotkała nas na motocyklach”.
A widać gołym okiem, ze tych kierowników w terenie spotkało już dosyć dużo. Ekipa radzi sobie zadziwiająco sprawnie w tych trudnych – jak na te motocykle – warunkach.
No dobra, nawet jeśli trochę to naciągnęli i była to najlepsza jazda tylko w tym roku, albo w ostatnim czasie, to i tak całkiem nieźle. Nikogo oczywiście nie namawiamy do gruzowania swoich motocykli, ale przyznajcie, że wygląda to bardzo ciekawie!
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…