Oczywiście, można! Tylko po co? Pewnie zaraz pojawi się kilka komentarzy w tym stylu. Pewnie całkiem słusznie. My jednak nie będziemy dociekać pobudek kierowców, a skupimy się na pomyśle i zacięciu, bo i to i to jest całkiem niezłe. Poza tym sami kierowcy wspominają: „taka jazda jest najlepsza, jaka dotąd spotkała nas na motocyklach”.
A widać gołym okiem, ze tych kierowników w terenie spotkało już dosyć dużo. Ekipa radzi sobie zadziwiająco sprawnie w tych trudnych – jak na te motocykle – warunkach.
No dobra, nawet jeśli trochę to naciągnęli i była to najlepsza jazda tylko w tym roku, albo w ostatnim czasie, to i tak całkiem nieźle. Nikogo oczywiście nie namawiamy do gruzowania swoich motocykli, ale przyznajcie, że wygląda to bardzo ciekawie!
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…