Zmiany, które znajdziemy na pokładzie nowego Kata to przede wszystkim ukłon w stronę globtroterów. To zdecydowanie większa szyba, która w tej wersji lepiej będzie chronić przed wiatrem. Większy zbiornik – przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Czy finalnie będzie mieć większą pojemność? Czas pokaże. Tymczasem skupmy się na innych detalach. Niewielkie owiewki zostały zastąpione dużo bardziej rozdmuchanymi i teraz Super Adventure wyglądem bardziej nawiązuje do starszych modeli.
Testówka, którą widzicie na zdjęciu została wyposażona w centralny reflektor LED, oświetlenie to wygląda zupełnie inaczej niż dotychczas. To nie przypadek. Podejrzewamy, że KTM nadal pracuje nad rozwiązaniami technologicznymi przedniej lampy i najzwyczajniej nie chciało ryzykować rozprzestrzenienia się informacji na temat wyglądu i technologii.
Nowy KTM SA trafi najprawdopodobniej do sprzedaży z początkiem roku 2020, więc są duże szanse, że finalny produkt zobaczymy już jesienią tego roku!
Kontrola motocykla w terenie zaczynająca się od właściwej pozycji, skutery 125 w rozsądnych cenach, lekkie…
Sudety to najstarsze góry w Polsce, pełne kontrastów i ukrytych tajemnic. Po spotkaniu z ich…
Grand Prix Kataru w MotoGP zostało przełożone z kwietnia na listopad z powodu napiętej sytuacji…
Motocykl 125 rzadko kojarzy się z turystyką, ale w praktyce może być całkiem dobrym towarzyszem…
Suzuki zaprasza fanów motocykli na ogólnopolski cykl pokazów premierowych Roadshow 2026. W salonach marki w…
Uruchomienie wiosną motocykla, który został prawidłowo przygotowany do zimowania, to właściwie czysta formalność – nawet…