Categories: Aktualności

Jedziemy na wyprawę. Kufer centralny, kufry boczne, a może sakwy lub torby?

O samym systemie i najpotrzebniejszych rzeczach, które powinniśmy ze sobą zabrać napiszemy już niebawem. Dzisiaj skupmy się na sposobie przewożenia bagażu, bo wbrew pozorom to nie jest takie proste!

Kufry czy sakwy?

Kufry mają tak samo dużo zalet i wad co sakwy i tak naprawdę nie jesteśmy w stanie jednoznacznie powiedzieć, które rozwiązanie jest lepsze. Wszystko zależy od gustu, doświadczenia i upodobań kierowcy. Kufry wydają się solidniejsze, a dzięki materiałowi, z którego zostały wykonane (aluminium, plastik itd.) lepiej chronią sprzęt znajdujący się w środku. Docenimy to podczas jazdy w deszczu, czy podczas lekkiej gleby. Sakwa niestety nie chroni sprzętu znajdującego się wewnątrz, ale jest miękka dzięki czemu potencjalne uderzenie (bezpośrednio w sakwę) np. o samochodów jadący w korku nie pociągnie za sobą praktycznie żadnych negatywnych konsekwencji. Torby nie wymagają również żadnych stelaży (najczęściej) i są zdecydowanie tańsze.

Kufer daje nam z kolei tą możliwość, że podczas biwaku czy noclegu w hotelu, nie musimy wszystkich rzeczy przenosić do pokoju/namiotu – zamykamy wieko i zapominamy o sprawie, a do miejsca noclegu bierzemy tylko niezbędne przedmioty. Z sakwą sprawa jest już bardziej skomplikowana. Oczywiście możemy zostawić wszystko wewnątrz, natomiast raczej nie będziemy mieli pewności, że znajdujący się tam sprzęt jest dobrze zabezpieczony. Poza tym dochodzą kwestie pogodowe: padający przez całą noc deszcz może totalnie przemoczyć rzeczy znajdujące się w środku.

Kufer może również stanowić świetne podparcie dla toreb motocyklowych. Dzięki temu podczas długiej wyprawy, na kufrze aluminiowym z płaskim wiekiem będą mogły podróżować wodoodporne torby np. z akcesoriami biwakowymi. 

Kufer centralny czy kufry boczne?

Kufer centralny ma niewątpliwie kilka zalet: przede wszystkim nie wystaje na boki, więc zdecydowanie łatwiej będzie nam się poruszać po zatłoczonych, polskich drogach – to dotyczy również toreb motocyklowych. Osobiście, podczas kilkudniowych wyjazdów, najbardziej lubię wrzucać sprzęt na bagażnik i tylne siedzenie motocykla. Dzięki temu praktycznie nie muszę myśleć o ładunku.

Poza tym jazda między drzewami i w bardziej skomplikowanym terenie jest łatwiejsza i pozbawiona obaw, że zaczepimy o jakąś przeszkodę. Niestety w trakcie gleby załadowany kufer staje się dużym problemem przy podnoszeniu motocykla (znajduje się najwyżej i jest dosyć ciężki): masa plus podwyższenie środka ciężkości robi swoje.

Na szczęście taki kufer możemy bez większego problemu odczepić, położyć obok motocykla, podnieść sprzęt i przyczepić go z powrotem na miejsce – po problemie! To samo możemy zrobić z z ciężką torbą  zamontowaną na tylnym siedzeniu czy bagażniku. Niestety bardzo często zdjęcie sakwy nie jest najprostszą i najszybszą czynnością, dlatego na tym polu wygrywa kufer.

Trochę inaczej sprawa ma się podczas wypraw offroadowych. Podczas wywrotki, motocykl najczęściej opiera się na kufrze bocznym, przez co łatwiej jest go podnieść i rzadko kiedy w trakcie gleby, kierownica dotyka podłoża. To zabezpiecza klamki oraz samą kierownicę przed skrzywieniem. Co prawda przy większej glebie kufer może się urwać, a w skrajnej sytuacji nawet cały stelaż, ale jeżeli wszystko jest solidnie wykonane i kufer jest aluminiowy, to nie powinno być większego problemu. Jest jeszcze jedna wada kufra, o której zawsze powinniśmy pamiętać przed wyjazdem na dłuższą wyprawę offroadową…

Czy kufer aluminiowy może być niebezpieczny?

Kufer jest twardy i w trakcie walki z trudnościami terenowymi może nam zrobić solidne „kuku”. Wynika to z tego, że w momencie, w którym się podpieramy istnieje możliwość, że noga „zostanie” na sekundę dłużej niż przewidywaliśmy, a kufer bezceremonialnie w nią uderzy. W skrajnych sytuacjach może dojść do jej przygniecenia, a stąd już jest bardzo krótka droga do złamania. W przypadku sakwy taka przygoda wydaje się mniej prawdopodobna.

Pamiętajmy również, że sakwy będą amortyzować wszystkie uderzenia. Są miękkie, a rzeczy znajdujące się w środku będą pochłaniać energię. Może to oczywiście zakończyć się ich uszkodzeniem, ale jeśli nie przewozimy w ich wnętrzu żadnych wartościowych przedmiotów, to może nam się to opłacić. Dzięki temu motocykl również jest chroniony.

Minimalizm

Które rozwiązanie jest zatem lepsze? Kiedy zaczynałem podróżować, wolałem zdecydowanie kufry. Czułem, że sprzęt znajdujący się w środku jest bezpieczniejszy, a sam kufer będzie pomocny w trakcie biwaków (w formie siedzenia, stolika) czy serwisów motocykla (podstawka pod silnik). Jednakże po latach dosyć intensywnej jazdy pod najróżniejszych miejscach świata, kieruję się w stronę minimalizmu. Sakwa jest tańsza, prostsza w obsłudze, bezpieczniejsza, lżejsza i w zasadzie nigdy nie zabieram ze sobą rzeczy, które specjalnie muszę chronić. Wybór jednak należy do Was!

KOMENTARZE
Tobiasz Kukieła

Człowiek - skrajność. Właściciel najbrzydszego motocykla w redakcji, ale i najładniejszej WSK-i. Autor cyklu „Dookoła komina”, gdzie rześko zwiedza krajowe trasy. Poza tym doświadczony podróżnik i emerytowany mechanik. Zjeździł kawał świata i widział naprawdę wiele, czasami twierdzi, że zbyt wiele!

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026