Categories: Aktualności

Bariery drogowe, które ratują życie. Czy trafią kiedyś do Polski?

W Polsce możemy spotkać dwa typy „barier”: klasyczną stalową oraz linową (bardzo kontrowersyjną w motocyklowym światku). O ile drugi wynalazek jest relatywnie świeżym wynalazkiem, o tyle klasyczne bariery drogowe, praktycznie bez żadnych zmian montowane są przy drogach szybkiego ruchu (i nie tylko) od dekad.

Obracające się beczki. Jak to działa?

Wydawać się zatem może, że w tej materii nic już się nie zmieni i bariery otaczające newralgiczne punkty zawsze będą występować w niezmienionej formie. Okazuje się, że nie. Są kraje, w których opracowujące nowe metody, które mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. Jednym z takich wynalazków jest bariera koreańskiej firmy Evolution in Traffic Innovation, która zbudowana jest na bazie ułożyskowanych beczek. Dzięki takiemu rozwiązaniu, energia uderzenia jest pochłaniana zdecydowanie skuteczniej niż w przypadku klasycznej barierki 

Różnica polega na tym, że w przypadku klasycznej bariery, energia powstała w wyniku uderzenia, jest w całości pochłaniana przez strefę zgniotu auta oraz stalowe elementy bariery. Największą wadą tego rozwiązania są ogromne zniszczenia, powstające w wyniku uderzenia – zniszczenia zarówno auta jak i bariery oraz wpadanie auta w niekontrolowany ruch po uderzeniu. W przypadku koreańskich „beczek”, auto uderza w barierę, a ta zmienia kierunek jazdy pojazdu na równoległy w stosunku do bariery, dzięki czemu ryzyko uderzenia w inny pojazd drastycznie maleje.

Poza tym ułożyskowanie beczki pozytywnie wpływa na wytracenie energii uderzenia, dzięki czemu osoby znajdujące się wewnątrz pojazdu również mogą czuć się zdecydowanie bezpieczniej. Dodatkowym atutem jest kolor obracających się beczek – te są żółte. Zatem zobaczenie ich z dużej odległości nie powinno stanowić żadnego problemu. Problem natomiast stanowić może cena. Tej nie znamy, ale wyobrażamy sobie, że to rozwiązanie do najtańszych należeć nie może.

 

KOMENTARZE
Tobiasz Kukieła

Człowiek - skrajność. Właściciel najbrzydszego motocykla w redakcji, ale i najładniejszej WSK-i. Autor cyklu „Dookoła komina”, gdzie rześko zwiedza krajowe trasy. Poza tym doświadczony podróżnik i emerytowany mechanik. Zjeździł kawał świata i widział naprawdę wiele, czasami twierdzi, że zbyt wiele!

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026