Historyczne GP w Lublinie dla Bartosza Zmarzlika! Dominik Kubera drugi!

Ze zmiennym szczęściem startowali w piątek polscy zawodnicy. Jak najszybciej o tych zawodach będą chcieli zapomnieć Krzysztof Kasprzak oraz Maciej Janowski. Pierwszy z nich uzbierał cztery punkty. Podobny wynik zanotował dotychczasowy lider cyklu. Janowski obchodził w piątek 30. urodziny, jednak nie miał zbyt wielu powodów do radości. Polak miał ewidentne problemy z szybkością na dystansie i nie zdołał odnieść żadnego zwycięstwa. Ostatecznie Magic zdobył pięć punktów i pożegnał się z zawodami, do których przystępował przecież jako klasyfikacji generalnej.

Zupełnie inaczej radzili sobie z kolei Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera. Obrońca mistrzowskiego tytułu od początku zawodów był bardzo szybki i prezentował widowiskową jazdę. W efekcie to właśnie Polak wygrał rundę zasadniczą.

Tuż za plecami Zmarzlika uplasował się Kubera. Zawodnik miejscowego Motoru debiutuje w Grand Prix dzięki dzikiej karcie przyznanej przez organizatorów. Kubera doskonale wykorzystał swoją szansę i zaprezentował kawał dobrego speedwaya. W jednym ze startów pokonał nawet samego Zmarzlika! Fazę grupową zakończył zaś na rewelacyjnej, drugiej pozycji.

W pierwszym półfinale oglądaliśmy Zmarzlika, Leona Madsena, Taia Woffindena i Fredrika Lindgrena. Polak kapitalnie wyszedł spod taśmy i pewnie prowadził od początku do końca. Do finału razem ze Zmarzlikiem wjechał Lindgren.

O wiele więcej działo się w drugim półfinale. Tam zmierzyli się Kubera, Artiom Łaguta, Emil Sajfutdinow i Jason Doyle.  Najlepiej spod taśmy wyszedł Kubera, ale nie uniknął błędów na dystansie. W efekcie szybko minął go Łaguta. Na ostatnim okrążeniu Polak popełnił jeszcze jeden błąd, który chciał wykorzystać Doyle. Kubera wyszedł jednak z tej batalii zwycięsko i w swoim debiucie w Grand Prix zameldował się w finale!

Pierwsze podejście do Wielkiego Finału zostało przerwane z powodu upadku Artioma Łaguty. Świetnie spod taśmy z czwartego pola wyszedł Zmarzlik, przez co dla Rosjanina zabrakło miejsca i przywitał się z nawierzchnią lubelskiego toru.

W powtórce po raz kolejny kapitalnie ze startu wyszedł Zmarzlik! Mistrz świata pewnie prowadził od startu do mety. Za plecami Zmarzlika przyjechał natomiast Kubera! Zawodnik Motoru zwieńczył kapitalne zawody historycznym miejscem na podium. Jego skład uzupełnił zaś Fredrik Lindgren.

Dzięki takim rozstrzygnięciom Zmarzlik, dla którego to trzecie w tym sezonie zwycięstwo, został nowym liderem cyklu Grand Prix. Następne zawody już w sobotę o godzinie 19:00!

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026