Urodzony w Turynie w 1997 roku, Pecco Bagnaia do MotoGP awansował w 2019 roku jako urzędujący mistrz świata klasy Moto2. Przez dwa pierwsze sezony w klasie królewskiej Włoch reprezentował zespół Pramac Racing. W 2020 roku Bagnaia sięgnął po swoje pierwsze podium w MotoGP, finiszując na drugim miejscu w domowym GP San Marino na torze Misano.
Sezon 2021 to już debiut w fabrycznym składzie Ducati, w którym za team-partnera ma Jacka Millera. Już w pierwszym starcie w nowych barwach, w Grand Prix Kataru, Pecco zgarnął pole position i finiszował w wyścigu na trzecim miejscu. Potem regularnie walczył o podia, by podczas GP Aragonii sięgnąć po wymarzone, pierwsze zwycięstwo w MotoGP. Do końca sezonu Bagnaia wygrał jeszcze trzy wyścigi, dzięki czemu ostatecznie wywalczył tytuł wicemistrza świata.
„Zostanie zawodnikiem Ducati od zawsze było moim marzeniem. Fakt, że pozostaję z Ducati Lenovo Team na kolejne dwa lata sprawia, że jestem szczęśliwy i dumny. W fabrycznym zespole znalazłem niezwykle spokojne środowisko, bardzo dobrze dogaduję się z teamem i wiem, że razem możemy osiągać wielkie rzeczy” – mówił Bagnaia. „Teraz mogę skoncentrować się wyłącznie na tym, by dobrze prezentować się w mistrzostwach. Bardzo dziękuję Claudio, Gigiemu, Paolo, Davide i całej załodze Ducati Corse. Postaram się odpłacić za ich zaufanie, notując dobre wyniki na torze!”
Zadowolenia z nowego kontraktu nie krył też generalny menadżer Ducati Corse, Gigi Dall’Igna: „Cieszymy się, że Bagnaia zostaje z nami na kolejne dwa sezony. Odkąd dołączył do Ducati w 2019 roku, Pecco pokazuje ogromny talent i niezwykłą umiejętność dogadywania się z naszym DesmosediciGP, dopasowując się do niego w każdych warunkach. Pecco udało się to zwłaszcza w ubiegłym roku, gdy zaliczył znaczny postęp i walczył o mistrzostwo świata. Sposób, w jaki rozegrał wyścigi w Aragonii, Misano, Portimao i Walencji, zdobywając cztery wspaniałe zwycięstwa, potwierdziły jego zawodniczą dojrzałość. Z tymi umiejętnościami jesteśmy pewni, że ma on potencjał, by walczyć z nami o tytuł”.
Tym samym tegoroczny tzw. silly season w MotoGP możemy uznać za rozpoczęty! Plotki o zmianach w składach klasy królewskiej na rok 2023 trwają w najlepsze. Co prawda wszyscy spodziewali się, że Włoch zostanie w Ducati, a samo kierownictwo zapowiadało chęć podpisania kontraktu jeszcze przed startem sezonu, to teraz widać wyraźnie, że kontraktowa karuzela ruszyła. Nie powinno minąć wiele czasu, zanim kolejni producenci zaczną ogłaszać podpisanie nowych umów…
Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Oświęcim wkrótce dołączy do wąskiego grona miast, gdzie opłaty za parkowanie w strefie ograniczonego postoju…