Na skróty:
W swoim drugim sezonie w MotoGP Alex Marquez pozostaje na Hondzie RC213V, jednak zmienia barwy. Z „zespołu numer jeden” czyli Repsola przenosi się do prywatnej ekipy LCR Honda prowadzonej przez Lucio Cecchinello. Hiszpan nadal ma dysponować fabrycznym motocyklem, więc w teorii niewiele się zmieni.
Alex Marquez od dawna nie ma łatwego życia w Grand Prix, bo mimo wszystko jego osiągnięcia zawsze porównuje się z tymi Marka Marqueza. Chociaż Alex ma na koncie dwa tytuły mistrzowskie, do MotoGP nie wbił się takim przebojem, jak jego o 3 lata starszy brat.
Oczekiwania były duże, bo Alex od razu dołączał do Repsol Hondy, gdzie miał partnerować swojemu bratu. Los jednak spłatał im figla, a Marc nabawił się kontuzji już podczas inauguracji sezonu 2020. Wkrótce okazało się, że pojedynku Alex-Marc w barwach Repsola nie doczekaliśmy, bo #93 stracił cały sezon przez komplikacje pooperacyjne.
I chociaż Honda nie jest najłatwiejszym motocyklem dla debiutanta, Alex systematycznie robił postępy. Ostatecznie dwukrotnie stanął na podium, w tym w Aragonii ocierając się o zwycięstwo. Ostatecznie uległ Alexowi Rinsowi o zaledwie trzy dziesiąte sekundy.
Alex o tym, że w 2021 roku nie będzie ścigał się w Repsolu, dowiedział się, zanim w ogóle wystartował sezon 2020. Honda postanowiła zastąpić go Polem Espargaro. Marquez w teamie LCR zastępuje z kolei Cala Crutchlowa, który został testerem Yamahy. Ekipa Lucio Cecchinello nadal „żonglować” będzie sponsorami tytularnymi na poszczególne rundy, jednak oficjalnie team nosi nazwę LCR Honda CASTROL.
„Cel na sezon jest jasny. Po pierwsze chcę dalej rozwijać się jako zawodnik, ale najważniejsze są wyniki. Chciałbym sięgnąć po kilka podiów i zdobywać solidne punkty, a jednocześnie być bardziej regularnym, niż w zeszłym roku” – dodawał.
„Szczerze mówiąc, mamy wszystkie składniki, by walczyć w tym roku nawet o zwycięstwa” – mówił z kolei Lucio Cecchinello, który świętuje w tym roku 25-lecie swojego zespołu! „Mamy bardzo utalentowanego zawodnika, bardzo dobrą ekipę, świetne wsparcie od HRC i fabryczny motocykl RC213V. Zdecydowanie możemy myślec o wygrywaniu wyścigów i zdobywaniu podiów”.
Podczas wirtualnej prezentacji w teatrze w rodzinnej dla Marquezów Carverze – Alex pierwszy raz zaprezentował się w nowych barwach. Team LCR postawił na lifting zeszłorocznego malowania, dorzucając do pakietu więcej niebieskiego koloru. „Kiedy masz dobry dzień, świeci słońce i niebo jest niebieskie… dlatego lubię ten kolor!” – mówił Alex.
Zauważyć można, że ekipa LCR wróciła malowaniem nieco do korzeni. Połączenie niebieskiego i czerwonego koloru przypomina dawne wyścigowe motocykle spod znaku HRC.
Zdjęcia: LCR Honda CASTROL
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…