Na skróty:
Co ma wspólnego piętnasty Polish Boogie Festival i wyścigi motocykli klasycznych oraz customowych? Ano ma i to całkiem sporo, bowiem Cafe Racer Sprint jest organizowany właśnie w ramach największego w Polsce eventu dla fanów boogie-woogie, rockabilly i bluesa. I wiecie co? Te dwie z pozoru odmienne imprezy, całkiem dobrze się uzupełniają. Koncerty, pokazy,warsztaty taneczne, moda w stylu pin-up i setki ludzi w strojach z lat 40., 50., 60. to idealne tło dla klasycznych wyścigów motocyklowych.
Motocykle startujące w sprincie zostały podzielone na klasy, w których nie liczył się rok produkcji i styl, a jedynie moc.
Jako reprezentant naszej redakcji wystartowałem moją Yamahą XJR1300 i okazało się, że strzelam z klamki sprzęgła na tyle skutecznie, że zająłem pierwsze miejsce w klasie do 105 koni mechanicznych. Wygrana cieszyła, ale na tej imprezie nie chodzi o to, kto będzie pierwszy. Tu przede wszystkim liczy się dobra zabawa i możliwość spotkania pozytywnie zakręconych ludzi. Wpisuję Cafe Racer Sprint w Człuchowie, jako stały punkt w moim kalendarzu imprez i Wam również to polecam.
Poniżej wyniki oraz relacja zdjęciowa Krystiana Bednarka z Cafe Racer Warsaw.
| Miejsce | Motocykl | Imię kierowcy |
|---|---|---|
| 1 | Yamaha XJR1300 - Yanina | Mariusz |
| 2 | Honda VFR | Bartłomiej |
| 3 | Indian Scout | Aleksander |
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…