Z archiwum ŚM: Inter City Express. Turystyki w europejskim stylu. Numer 5/1995

Pro­ducenci europejscy, przyglą­dając się sukcesom rynko­wym Hondy Gold Wing, po­stanowili również zbudo­wać motocykl zapewniający użytkownikom wysoki kom­fort podróżowania. Pierw­sze kroki w tym kierunku postawiła zasłużona nie­miecka firma BMW. Jej hi­tem był w tym czasie model R 100 RS – pierwszy seryj­ny motocykl wyposażony w pełną osłonę aerodynamicz­ną. Teraz postanowiono stworzyć pojazd, który nie tracąc wiele ze swych spor­towych możliwości (naj­szybszy jednoślad BMW) zapewniałby podróżującym jeszcze wyższy poziom komfortu. 

W 1978 roku światło dzienne ujrzało BMW R 100 RT. Była to no­wa jakość w budowie jed­nośladów. Model ten bazo­wał na podstawowej, nie­osłoniętej turystycznej ty­siączce R 100/7 i został za­opatrzony w obszerną obu­dowę aerodynamiczną. W skład wyposażenia standar­dowego wchodziły również kufry podróżne. Dolna część owiewki była iden­tyczna jak w sportowo-tu­rystycznym modelu R 100 RS, natomiast górna znacznie szersza i wyposażona w wysoką i szeroką szybę. Wewnątrz osłony znajdo­wały się dodatkowe schow­ki na podręczne drobiazgi. 

Pomyślano nawet o nawie­wach powietrza. Kanapa gwarantowała dostateczną ilość miejsca dla kierowcy i pasażera, a wysoka i szero­ka kierownica umożliwiała kierowcy przyjęcie swobod­nej, wyprostowanej pozycji, w której mógł on wysie­dzieć na motocyklu przez wiele godzin. W ten sposób BMW stało się prekursorem i propagatorem europej­skiej wersji motocykla tury­stycznego, łączącego dobre osiągi z komfortem i łatwo­ścią prowadzenia. 

Włoskie anty-BMW – Moto Guzzi SP, tu w trzecim już wcieleniu

W rok po premierze BMW R 100 RT w ślady niemieckiej firmy idzie wło­ski producent Moto Guzzi. Od lat 60., kiedy Moto Guz­zi wprowadziło w swych motocyklach dwucylindro­wy silnik w układzie V, obie firmy mocno ze sobą rywa­lizowały o sympatię i uzna­nie klientów. Modelem, który miał stanąć do walki z R 100 RT, był Moto Guzzi 1000 SP, napędzany silni­kiem o pojemności 1000 ccm i mocy 61 KM. Silnik współpracował z pięciobie­gową skrzynią biegów, na­pęd na tylne koło, jak we wszystkich dwucylindro­wych motocyklach Moto Guzzi i BMW, za pomocą wału kardana. 

M-G 1000 SP był bliźniaczo podobny do innego „turystyka” tej firmy, znanego pod nazwą Convert. Convert zapisał się na stałe w historii motocy­klizmu dzięki swej · dwu­stopniowej automatycznej skrzyni biegów. Rozwiąza­nie to jednak nie przyspo­rzyło mu zbyt wielu zwo­lenników. Któż bowiem chciałby dobrowolnie zre­zygnować z przyjemności „wykręcania” silnika na kolejnych biegach czy re­dukcji przed wejściem w zakręt. M-G 1000 SP posia­dał dwuczęściową. obszerną osłonę aerodynamiczną. Górna część owiewki wraz z szybą przymocowana by­ła do przedniego widelca. 

W 1985 roku pojawiła się kolejna wersja, M-G 1000 SP II. Silnik pochodził z „Harleyopodobnego” mode­lu California i legitymował się mocą 67 KM. Wzorem maszyn sportowych z tam­tego okresu zmniejszono średnicę przedniego koła do 16 cali. Nie wpłynęło to jednak korzystnie na wła­sności prowadzenia motocykla ani na harmonię jego sylwetki. 

Ponieważ moc dwucylindrowych bokserów BMW była niewystarczająca, by zapewnić niemieckim motocyklom osiągi, z którymi mogłyby one konkurować z coraz szybszymi maszynami japońskimi lat 80., w 1983 roku BMW wprowa­dza całkowicie nową gamę pojazdów napędzanych czterocylindrowymi, chłodzonymi wodą silnikami. 

Po bokserach przyszła kolej na silnik czterocylindrowy – BMW K 1100 LT

Nowe motocykle spod zna­ku biało-niebieskiej sza­chownicy wywołały szok. Czegoś podobnego nikt wcześniej nie widział. Układ napędowy motocykla opatentowano pod nazwą BMW Compact Drive Sys­tem. Leżący czterocylindro­wy silnik (z wałem korbo­wym ustawionym wzdłuż osi pojazdu) wraz ze skrzy­nią biegów i wałem karda­na stanowił zwarty zespół napędowy podwieszony do grzbietowej rurowej ramy. Był on częścią współnośną całej konstrukcji motocykla. Obudowa wału karda­na pełniła jednocześnie funkcję jednostronnego wahacza współpracującego z gazowym amortyzatorem, zaopatrzonym w sprężynę o progresywnej charaktery­styce. 

Dzięki takiej koncep­cji leżącego silnika uzyska­no korzystne, niskie, położenie środka ciężkości oraz łatwy dostęp do mechani­zmów silnika. Na tym nie koniec osobliwości technicznych czterocylindrow­ców BMW. Alternator, sprzęgło i wał kardana ob­racają się w przeciwnym kierunku do obrotów wału korbowego. Wpływa to ko­rzystnie na wyrównoważe­nie pracy silnika i pozwala zmniejszyć wpływ momen­tów bezwładności wirują­cych elementów na ruch motocykla, co jest charakterystyczną cechą maszyn z wałem korbowym ustawio­nym wzdłuż kierunku jaz­dy. 

W modelach z serii K, bo tak nazwano nową ge­nerację motocykli BMW, po raz pierwszy w seryjnych jednośladach zastosowano elektroniczny management silnika. Wtryskowy układ zasilania sprzężony jest z modułem zapłonowym. W zależności od temperatury silnika, ilości zasysanego do cylindrów powietrza, prędkości obrotowej wału korbowego i położenia przepustnic, za pomocą mi­kroprocesora ustalane są aktualne parametry wtrysku oraz kąt wyprzedzenia zapłonu. Nowy silnik osiągał moc 90 KM i odznaczał się oszczędnym zużyciem paliwa. Również po raz pierwszy w seryjnym motocyklu zastosowano system antypoślizgowy ABS.

BMW R 100 RT – współczesna wersja protoplasty gatunku

W skład rodziny K, obok pod­stawowej wersji K 100 i sportowo-turystycznego modelu K 100 RS, wchodził również turystyczny model K 100 RT. Posiadał on ob­szerną obudowę aerodyna­miczną, połączoną z wysoką szybą oraz trzy kufry podróżne w standardowym wyposażeniu. Przy projek­towaniu owiewki skorzy­stano z tunelu aerodyna­micznego. Osłona została tak skonstruowana, by zapewnić „załodze” motocy­kla maksimum komfortu przy jeździe z dużymi pręd­kościami, chroniąc przed wpływem pędu powietrza, zimnem i deszczem. Kształt owiewki został tak dobra­ny, by siły aerodynamiczne występujące podczas ruchu motocykla stabilizowały go przy dużych prędkościach. 

W kokpicie motocykla wy­gospodarowano dwa pod­ręczne schowki oraz miej­sce przewidziane na zamontowanie radia. W 1986 roku pojawiła się jeszcze bardziej luksusowa wersja K 100 LT. Motocykl ten po­siadał ładniejsze powłoki lakiernicze. Kufry podróż­ne malowano w kolorze ,,nadwozia”, a silnik pomalowano na czarno. Zastoso­wano wygodniejszą, amfi­teatralną kanapę oraz inne manetki na kierownicy. 

Tylny amortyzator został wzbogacony o system Nivo­mat, zapewniający automa­tyczne samopoziomowanie motocykla w zależności od obciążenia. Motocykle K 100 RT i K 100 L T osiągały prędkość maksymalną 205 km/h i odznaczały się bar­dzo dobrą dynamiką, przy­spieszając od zera do stu kilometrów na godzinę w ciągu 4,5 sekundy. Masa w stanie gotowym do jazdy wynosiła odpowiednio 263 i 283 kg. 

Wraz z pojawieniem się serii K z programu produk­cyjnego BMW wycofano boksery o pojemności 1000 ccm. Teraz największe dwucylindrowce legitymo­wały się pojemnością 800 ccm i mocą 50 KM. Wśród tych pojazdów nie zabrakło oczywiście obudowanego modelu turystycznego R 80 RT. W międzyczasie motocykle te przechodzą moder­nizację. W tylnym zawie­szeniu wprowadzono jed­nostronny wahacz. W silni­ku zmniejszono masę koła zamachowego oraz wpro­wadzono modyfikacje w układzie rozrządu, zapew­niając cichszą pracę tego mechanizmu. 

Ponieważ dwucylindro­we boksery cieszyły się niesłabnącym zainteresowa­niem, w 1987 roku ponow­nie wprowadzono silniki o pojemności 1000 ccm, jed­nak ze względu na za­ostrzone normy czystości spalin moc zmniejszono z 70 do 60 KM. Klasyczny model R 100 RT znajduje się w ofercie niemieckiej firmy do dziś. 

W 1989 roku konkuren­cją dla dwucylindrowego R 100 RT staje się kolejny już model Moto Guzzi 1000 SP III. W silniku nowego „Gut­ka” wprowadzono głowice pochodzące ze sportowego modelu Le Mans, z zaworami o większej średnicy. Gaźniki Dellorto posiadały przekrój gardzieli zwięk­szony z 30 do 36 mm. Dzię­ki tym zmianom moc wzro­sła z 67 do 71 KM, co po­zwalało kierowcy włoskiego motocykla prezentować wyloty tłumików jeźdźcom dosiadającym BMW R 100 RT. Jednak w przeciwień­stwie do niemieckich maszyn, Moto Guzzi musiał być zasilany benzyną ołowio­wą. M-G 1000 SP III otrzy­mał zupełnie inną linię „nadwozia”. Tym razem owiewka była już przymo­cowana do ramy i swym kształtem przypominała nieco BMW K 100 RT. SP III, jak i inne motocykle ze znamienitej włoskiej „staj­ni”, posiadał integralny system hamulcowy. 

Kawasaki GTR 1000 miało być konkurencją dla czterocylindrowych beemek

W 1986 roku cieszące się uznaniem motocykli­stów i stanowiące wzór no­woczesnego szybkiego mo­tocykla turystycznego BMW K 100 LT doczekały się ja­pońskiego konkurenta w postaci Kawasaki GTR 1000. To japońskie „anty BMW” powstało jako tury­styczne rozwinięcie ówczesnego „króla przecinaków”, Kawasaki GPZ 1000 RX. Jak więc widać, japońscy konstruktorzy poszli drogą wypróbowaną już przez BMW. 

GTR wyposażono w obszerną osłonę aerodyna­miczną z wysoką szybą i potężny zbiornik paliwa o pojemności 28,5 litra, co pozwalało pokonać dystans ponad 400 km bez potrzeby tankowania. Motocykl otrzy­mał również wygodną przestronną kanapę oraz dwa duże kufry zamonto­wane po bokach tylnego koła. Silnik pochodzący od GPZ poddano modyfikacjom mającym przystoso­wać go do nowych zadań. Zmieniono kształt krzywek wałków rozrządu (zmienia­jąc tym samym fazy rozrzą­du), zmniejszono skok oraz średnicę zaworów. Zmniejszono również przekrój gardzieli gaźników z 36 do 32 mm. Zmianie uległy tak­że parametry układu wy­dechowego. 

Dzięki tym sa­mym modyfikacjom moc silnika spadła wprawdzie ze 125 KM do 100 KM, lecz jego charakterystyka była teraz bardziej korzystna. Wartość maksymalnego momentu obrotowego wy­nosiła 90,2 Nm już przy 6500 obr./min., a maksi­mum mocy silnik osiągał przy 9000 obr./min. Zmie­niono również w stosunku do modelu wyjściowego ze­stopniowanie sześciobiego­wej skrzyni biegów. W układzie przeniesienia na­pędu wprowadzono wał kardana. Motocykl posiadał bardzo skuteczne hamul­ce, był mimo wysokiej masy 294 kg dość zwrotny i nie stwarzał problemów w pro­wadzeniu. GTR 1000 osiągał prędkość maksymalną 196 km/h i przyspieszał od 0 do 100 km/h w ciągu 3,9 sek. Średnie zużycie paliwa wynosiło 8,5 1/100 km. Od 1990 roku, by speł­nić surowe normy czystości spalin, obniżono moc silni­ka do 92 KM. 

Mimo że GTR 1000 jest niewątpliwie udanym mo­tocyklem, nie był on jednak w stanie zagrozić pozycji BMW K 100 RT. Tak więc menadżerowie berliń­skiej wytwórni mogli spać spokojnie aż do 1990 roku, kiedy to sen z powiek spę­dził im nowy jednoślad marki Honda. Mowa tu o modelu ST 1100 Pan Euro­pean. Tak jak Gold Wing stał się ucieleśnieniem amerykańskiej filozofii mo­tocykla turystycznego, tak Pan European jest pojazdem mającym zaspokoić wyma­gania europejskich tury­stów. 

Projekt motocykla powstał w europejskim ośrodku badawczo-rozwo­jowym Hondy w Offenbach w Niemczech. Przy opracowy­waniu tego po­jazdu położono główny nacisk na szybkość, bezpie­czeństwo, uwzględnienie pewnych cech sportowych, przy jednoczesnym wyso­kim komforcie i łatwości obsługi. W przeciwieństwie do innych motocykli tej kla­sy, ST 1100 nie jest rozwi­nięciem modelu sportowo-­turystycznego, lecz stanowi odrębną konstrukcję. 

Do napędu tego jednośladu użyto chłodzonego cieczą silnika V4 o kącie rozwar­cia cylindrów 90 stopni. Sil­nik umieszczono wzdłuż osi motocykla. Posiada on zasi­lanie gaźnikowe oraz rozrząd DOHC i czterozaworo­we głowice. Zawory napę­dzane są przez szklankowe popychacze. Napęd wałków rozrządu powierzono pa­skom zębatym. Silnik osią­ga moc 100 KM przy 7 500 obr./min. oraz budzący re­spekt maksymalny moment obrotowy 109 Nm przy 6000 obr./min. Podobnie jak w BMW, alternator oraz sprzęgło obracają się w kierunku przeciwnym do obrotów wału korbowego. W układzie przeniesienia napędu zastosowano wielo­tarczowe sprzęgło pracują­ce w kąpieli olejowej, pię­ciobiegową skrzynię oraz wał kardana. 

Honda ST 1100 Pan European – japoński motocykl turystyczny adresowany do odbiorców europejskich

Zbiornik pali­wa może pomieścić aż 29 litrów benzyny i znajduje się pod siedzeniem kierow­cy. W tylnym zawieszeniu pracuje pojedynczy amor­tyzator współpracujący z wahaczem pełniącym jednocześnie rolę obudowy wału kardana. Motocykl wyposażony jest w dwa boczne kufry podróżne wy­konane z tworzywa sztucz­nego i starannie dopasowa­ne do sylwetki pojazdu. Przy ich projektowaniu położono szczególny nacisk na to, by nie zakłócały sta­bilności motocykla w czasie jazdy przy dużej prędkości. Po zdjęciu kufrów miejsca ich mocowania pokrywa się plastikowymi osłonami, by nie zaburzały opływu powietrza. 

Starannie opraco­wana w tunelu aerodynamicznym osłona z wysoką szybą gwarantuje wysoki komfort oraz stabilność przy dużych prędkościach. Na wysokości wału korbo­wego znajdują się specjalne protektory ochronne o opływowym kształcie, które jako pierwsze przyjmują na siebie uderzenie przy wy­wrotce motocykla. Mimo znacznej masy, wynoszącej 319 kg, Pan European nie sprawia trudności prowadzącemu, a jego budowa umożliwia silne pochylanie maszyny przy jeździe krę­tymi bocznymi drogami. 

Od 1992 roku za dopłatą otrzymać można systemy antypoślizgowe ABS i TCS. Ten drugi zapobiega poślizgowi napędzanego koła na śliskiej nawierzchni. Przy kołach znajdują się czujniki mierzące prędkość obwo­dową kół. Pomierzone war­tości porównywane są przez mikroprocesor. Jeśli tylne koło obraca się szybciej niż przednie, następuje opóźnienie zapłonu, przez co moc silnika spada i napędzane koło przestaje się ślizgać. Sys­tem ten może być przez kierowcę wyłączony. Pan European osiąga prędkość maksymalną 216 km/h, a „setkę” przekracza po 4,4 sek. od chwili startu. 

W odpowiedzi na śmiałe poczynania Hondy Niemcy przeprowadzili gruntowną modernizację motocykli z serii K. W 1992 roku poja­wia się na rynku silna „kontra” w postaci modelu K 1100 LT. W silniku powiększono średnicę cylin­drów, dzięki czemu pojem­ność skokowa wzrosła z 987 do 1092 ccm. Wprowa­dzono również czterozawo­rowe głowice oraz zmiany w elektronicznym „zarzą­dzie” silnika. W wyniku tych konstrukcyjnych posu­nięć moc nowej „beemki” osiągnęła pułap 100 KM. Poza wzrostem mocy silni­ka, BMW odznacza się nie­spotykaną dotąd elastycz­nością. W tej dziedzinie BMW osiąga najlepsze pa­rametry w swojej klasie, przyspieszając od 60 do 140 km/h na ostatnim, piątym biegu, w czasie 10,2 sek. 

Kawasaki GTR 1000 z profilu

Oprócz zmian w silni­ku modyfikacjom poddano także inne elementy moto­cykla, mając na uwadze poprawę komfortu podró­żujących. Zmieniono kana­pę, zapewnia ona teraz więcej wygody kierowcy i pasażerowi. Zmodyfikowano osłonę aerodynamiczną. Szyba owiewki posiada obecnie bezstopniową re­gulację wysokości oraz ką­ta pochylenia. Zmiany po­łożenia szyby można doko­nywać w czasie jazdy za pośrednictwem silniczka elektrycznego. 

Za dopłatą w kokpicie motocykla otrzymać można radio z odtwarzaczem, a podróżu­jącym również w zimie na pewno przydadzą się ogrzewane manetki kie­rownicy. Poprawiono rów­nież funkcjonowanie ele­mentów zawieszenia oraz hamulców. Maksymalny udźwig motocykla wzrósł do 206 kg. BMW w stanie gotowym do drogi waży 294 do 307 kg, w zależności od wyposażenia (ABS, ra­dio itd.). Mimo zwiększenia masy poprawiła się sterow­ność motocykla. BMW K 1100 LT osiąga prędkość maksymalną 207 km/h i przyspiesza od zera do „setki” w czasie 4,2 sek. Za dopłatą otrzymać można trójdrożny katalizator spa­lin. 

Jak więc widać z tego historyczno-technicznego przeglądu, motocykl tury­styczny w stylu European Way of Ride to pojazd ide­alny dla kogoś, kto długie dystanse dzielące ciekawe krajobrazowo miejsca chce pokonać szybko, bezpiecz­nie i przy wysokim komfor­cie, nie rezygnując przy tym z możliwości uzyskania wysokich przeciętnych na krętych lub zatłoczonych trasach. Niestety ze wzglę­du na swą wysoką cenę motocykle te stanowią rzadki widok na polskich drogach. 

 

KOMENTARZE
Lech Wangin

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026