Sześć tytułów mistrzowskich w superbike’ach i honorowy doktorat uniwersytetu w Ulsterze dotąd nie dawały Jonathanowi prawa do wyjazdu motocyklem poza obszar toru wyścigowego. Nie podejrzewamy, że problemem był brak techniki, raczej bardzo napięty kalendarz brytyjskiego kierowcy.
W tym roku Rea nie odpuścił, zaliczył kurs i wczoraj zdał egzamin. Choć na co dzień jeździ ultramocną, wyczynową Ninją fabrycznego teamu Kawasaki, tym razem musiał polubić się ze szkoleniowym, pancernie ogmolowanym osiołkiem Z650.
Po zdobyciu uprawnień Jonathan pochwalił się, że zamówił już dla siebie motocykl w homologacji drogowej. Domyślacie się, co to będzie? My póki co jesteśmy pewni tylko marki…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Oświęcim wkrótce dołączy do wąskiego grona miast, gdzie opłaty za parkowanie w strefie ograniczonego postoju…
Kymco ogłosiło, że na targach EICMA 2026 zaprezentuje skuter typu crossover o oznaczeniu CV-X45. To…
19-letni Milan Pawelec w imponującym stylu zakończył swój drugi sezon w motocyklowych mistrzostwach Europy Moto2.…
Rząd szykuje mocne uderzenie w kwestii karania kierowców, którzy nie przestrzegają przepisów na przejazdach kolejowych. Senat…