Sześć tytułów mistrzowskich w superbike’ach i honorowy doktorat uniwersytetu w Ulsterze dotąd nie dawały Jonathanowi prawa do wyjazdu motocyklem poza obszar toru wyścigowego. Nie podejrzewamy, że problemem był brak techniki, raczej bardzo napięty kalendarz brytyjskiego kierowcy.
W tym roku Rea nie odpuścił, zaliczył kurs i wczoraj zdał egzamin. Choć na co dzień jeździ ultramocną, wyczynową Ninją fabrycznego teamu Kawasaki, tym razem musiał polubić się ze szkoleniowym, pancernie ogmolowanym osiołkiem Z650.
Po zdobyciu uprawnień Jonathan pochwalił się, że zamówił już dla siebie motocykl w homologacji drogowej. Domyślacie się, co to będzie? My póki co jesteśmy pewni tylko marki…
W piątek organizatorzy Isle of Man Tourist Trophy mieli sporo szczęścia, bo udało się rozegrać…
Pedro Acosta był najszybszy w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Balaton Park, wyprzedzając drugiego…
Bydgoski Kartodrom już w ten weekend przyciągnie czołówkę zawodników Pit Bike SM z całej Polski!…
Wyobraź sobie, że wstajesz rano po zawodach, a Twoje zdjęcie jest dosłownie wszędzie. Udostępniają je…
O ile pierwszy tydzień tegorocznej edycji Isle of Man Tourist Trophy upłynął pod znakiem pogody…
Czy po zdominowaniu rywalizacji na Mugello, Aprilia utrzyma impet także na Węgrzech, gdzie rozegrana zostanie…