Sześć tytułów mistrzowskich w superbike’ach i honorowy doktorat uniwersytetu w Ulsterze dotąd nie dawały Jonathanowi prawa do wyjazdu motocyklem poza obszar toru wyścigowego. Nie podejrzewamy, że problemem był brak techniki, raczej bardzo napięty kalendarz brytyjskiego kierowcy.
W tym roku Rea nie odpuścił, zaliczył kurs i wczoraj zdał egzamin. Choć na co dzień jeździ ultramocną, wyczynową Ninją fabrycznego teamu Kawasaki, tym razem musiał polubić się ze szkoleniowym, pancernie ogmolowanym osiołkiem Z650.
Po zdobyciu uprawnień Jonathan pochwalił się, że zamówił już dla siebie motocykl w homologacji drogowej. Domyślacie się, co to będzie? My póki co jesteśmy pewni tylko marki…
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…