Categories: Aktualności

Miejsce szczególne. Muzeum Giacomo Agostiniego w Bergamo

Nie znać Giacomo Agostiniego to trochę jakby interesować się światem F1, a nie wiedzieć, kim był Juan Manuel Fangio. Agostini startował jednocześnie w dwóch klasach: 500 ccm (odpowiedniku dzisiejszej MotoGP, w której tytuły zdobywał osiem razy) i 350 ccm (gdzie triumfował siedem razy), zgarniając łącznie 15 mistrzowskich koron. Czy ktoś taki mógł nie mieć „swojego” muzeum?

Te liczby robią wrażenie

A trzeba do tych informacji dodać, że w wyścigach Grand Prix triumfował 123 razy, a łącznie w wyścigach – 311 razy, w tym w 10 Tourist Trophy. Ma też na koncie 18 tytułów mistrza Włoch (a tego nie zdobywa się łatwo) i 117 wykręconych najszybszych kółek. Jego kariera, która zdominowała tory wyścigowe, rozciągnęła się od wczesnych lat 60. do późnych 70. Większość tego czasu Agostini reprezentował barwy MV Agusty.

Świadectwa tych niebywałych dokonań można oglądać w specjalnym muzeum, które powstało w Bergamo, rodzinnym mieście Agostiniego (gdzie urodził się w 1942 roku). Jego siedzibą jest Villa Vittoria Charme and Relax. Powstało ono na bazie prywatnej kolekcji, teraz poszerzonej i otwartej dla publiczności. Są w niej niektóre z maszyn, którymi ścigał się Agostini, kaski i kombinezony, których używał – wszystko w chronologicznym porządku. „Tam jest historia mojego życia” – mówi o muzeum sam Mistrz. „Gdy mogę spędzić w nim chwilę sam i wrócić wspomnieniami do tamtych wspaniałych chwil, sprawia mi to wiele radości”. Dodajmy tylko, że po zakończeniu kariery motocyklowej Agostini zaangażował się w wyścigi samochodowe.

Chociaż raz w życiu!

Muzeum nadal ma charakter prywatny. Można je zwiedzać w grupach (po minimum 8 osób) po rezerwacji terminu, co można zrobić telefonicznie (39 035 239 209) lub mailowo (info@villavittoriabergamo.it). Więcej informacji na www.villavittoriabergamo.it. Cały obiekt to pensjonat zarządzany przez córkę Agostiniego, Vittorię, bowiem na miejscu są też komfortowe pokoje. Co więcej, gdy już spędza się tu noc i nie trzeba wieczorem nigdzie iść, można zjeść kolację w towarzystwie Mistrza – legendy sprzed lat…

KOMENTARZE
Jacek Pieśniewski

W Świecie Motocykli nadzoruje cały proces powstawania magazynu: planuje układ stron, zbiera wszystkie materiały, bezlitośnie pilnuje „deadline’ów”, poprawia błędy. Dziennikarz z krwi i kości, skarbnica wiedzy językowej, w stu procentach oddany pasji wydawniczej. Lubi rajdy samochodowe i przecinki.

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026