BMW concept R18: kontrapunkt dla współczesności

„Dostrzegam wręcz romantyczną tęsknotę za namacalną, mechaniczną sztuką inżynieryjną” – deklaruje Heinrich i rzeczywiście: jeden rzut oka wystarcza, by wiedzieć do czego nawiązuje R18 – do ikon motocyklizmu, które w latach 50. i 60. wyszły z biur konstrukcyjnych niemieckiego producenta.

Nowoczesność osadzona w tradycji

Lecz przecież nie da się odwrócić biegu czasu. I R18 tego nie robi, tylko wykorzystuje nowe technologie tak, by nie burzyć świata, który tak ożywiał emocje kiedyś, lecz by go ubogacić. Czy mogło być lepsze wydarzenie, by pokazać światu taki projekt, niż doroczne wydarzenie, jakim jest Concorso d’Elleganza w Villa d’Este? To nie od dziś poligon, na którym testowany jest styl koncepcyjnych motocykli.


W czasach błyskawicznych przemian technologicznych BMW wyszło z miksem, który eksploatuje historyczny design, lecz jest żywym, nowoczesnym cruiserem w customowym wydaniu. I nie ma żadnych wątpliwości, że to BMW: silnik typu bokser, zamknięta rama w tradycyjnym stylu, bak w kształcie kropli, wyraźne, czarny lakier, białe szparunki i chromowane elementy – pokrywy zaworów, osłony lasek popychaczy, czoło silnika. A ponad wszystko linearna sylwetka i proporcje klasycznego BMW R5 z lat 30. XX wieku – nieprzemijające piękno zrodzone w czasach, gdy rzeczy były redukowane do samej, czystej istoty.

Wizja lat 60-tych

Podwozie sprytnie udaje sztywny tył, lecz pod siodełkiem ukryta jest pozioma kolumna resorująco-tłumiąca. Na kołach (21-calowym z przodu i 18-calowym z tyłu) też dostrzeżemy historyczne nawiązanie: jak kiedyś, tak i dziś obute są one w gumy Metzelera.
Dr. Markus Schramm, szef BMW Motorrad, ocenia, że wyraźnie dominujący w tym projekcie silnik jest jakby wizją tego, jak wyobrażano sobie w latach 60. przyszłość dużych bokserów.

[dd-parallax img=”https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2019/05/P90351229-highRes.jpg” height=”700″ speed=”2″ z-index=”0″ position=”left” offset=”false” mobile=”/wp-content/uploads/2019/09/parallaxmobile.jpg”][/dd-parallax]

I w istocie ta konstrukcja dodaje tradycji tych silników nowego splendoru. Sercem Conceptu R18 jest pokaźny, nowy, dwucylindrowy silnik o pojemności 1800 ccm. Choć wyglądem nawiązuje do lat 60., ma jednak nowoczesne chłodzenie olejowo-powietrzne. Aluminiowy blok silnika i korpus skrzyni biegów jest matowiony przez szkiełkowanie. To dodatkowo podkreśla ręcznie polerowane, połyskliwe powierzchnie.

Do trzech razy sztuka?

Podwójny gaźnik Solex, podobny do tego, jaki zastosowano w BMW 2002, spogląda wstecz na historię konstrukcji tej marki i nadaje ostatni szlif wizualnej autentyczności konceptu. Również wyposażenie elektryczne zostało zredukowane do minimum: startera i świateł. Lecz i one w wyrafinowany sposób łączą współczesną technologię ze stylem sprzed lat: układ diod LED w przednim reflektorze przypomina tradycyjny wzór szkła formującego wiązkę światła.

Concept R18 to już trzecia interpretacja oparta na nowym bokserze BMW o dużej pojemności. W grudniu ub. roku japońscy customerzy z Custom Wokrs Zon zaprezentowali podczas Yokohama Hot Rod Show koncept „Departed”. Maszyna zdobyła wówczas tytuł najlepszego motocykla tego show. Inną koncepcję zrealizowali customerzy z Austin w Texasie – Revival Cycles. Ich „Revival Birdcage” rzeczywiście – zgodnie z nazwą – przypomina klatkę na ptaki, bowiem ażurowa, skomplikowana rama wygląda jak sieć z tytanowych prętów. Ten projekt z kolei zrobił furorę podczas Handbuilt Show w Texasie.

To nie wszystko!

„Według mnie Concept R18 wyraża, o co w swej najgłębszej istocie chodzi w motocyklizmie: o odczuwanie zamiast myślenia, o technologię, która nie narzuca wizji, lecz która pozostawia przestrzeń wyobraźni” – wyjaśnia Edgar Heinrich.


Podczas Concorso d’Eleganza nic nie może być dziełem przypadku, więc specjalnie na prezentację R18 przygotowano nawet specjalną, skórzaną kurtkę nawiązującą do stylu czasów, którymi inspiruje się ten motocykl koncepcyjny. Nie przeszkadza to jej spełniać standardów współczesnego stroju motocyklowego, bowiem protektory zostały w niej sprytnie ukryta i są niemal niewidoczne.

KOMENTARZE
Jacek Pieśniewski

W Świecie Motocykli nadzoruje cały proces powstawania magazynu: planuje układ stron, zbiera wszystkie materiały, bezlitośnie pilnuje „deadline’ów”, poprawia błędy. Dziennikarz z krwi i kości, skarbnica wiedzy językowej, w stu procentach oddany pasji wydawniczej. Lubi rajdy samochodowe i przecinki.

Recent Posts

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026

Honda Adventure Roads 2026 – Krótsze wyprawy, więcej motocyklistów

Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…

21 lutego 2026