Na skróty:
Zawodnik hiszpańskich Superbike-ów, wcześniej również Moto2, wzmocni juniorski team #777 podczas wyścigu na Słowacji. Adrian uspokaja kibiców, jest w trakcie rehabilitacji i zamierza wrócić jak najszybciej.
– Mam nadzieję, że na rundę mistrzostw świata FIM Endurance w Oschersleben, będę już gotowy. Jestem pod kontrolą lekarską, ale nie możemy zbyt szybko podejmować działań, muszę być w 100% pewny, że z moim barkiem wszystko jest już w porządku. Mam nadzieję, że zobaczymy się już w Assen, podczas rundy Alpe Adria.
– mówi Pasek.
Przypominamy, że zawodnik Wójcik Racing Team doznał kontuzji podczas 24-godzinnego wyścigu w Le Mans, gdzie po złamaniu guzka większego kości ramiennej, przejechał jeszcze dwie zmiany.
[dd-parallax img=”https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2019/05/2019-03-8h-Slovakia-00401-e1557401792479.jpg” height=”700″ speed=”2″ z-index=”0″ position=”left” offset=”false”][/dd-parallax]Podczas tego wyścigu poważnemu wypadkowi na jego samym początku uległ również Philipp Steinmayr. Podczas sobotniego startu austriacki zawodnik będzie już składzie ekipy Superstock. Trzecim zawodnikiem, który będzie zmieniał się za kierownicą Yamahy, będzie Kamil Krzemień.
– Cieszę się, że jest już z nami Philipp, by tworzymy naprawdę szybki duet. Warunki są dość trudne, nie udało się odbyć zbyt wielu treningów. Wyścig w deszczu będzie wymagał od nas większej koncentracji, ale mniejszego wysiłku fizycznego. Myślę, że zapowiada się naprawdę ciekawie
– mówi Kamil.
Korekta składu będzie miała również miejsce w ekipie jadącej z numerem #77. Zespół w specyfikacji EWC wzmocniony zostanie przez Christoffer Bergmana, który zaledwie dwa tygodnie temu debiutował w barwach Wójcik Racing Team podczas pierwszej rundy cyklu Alpe Adria, pokazując swoją dominację na torze w klasie Superstock 1000.
Był to doskonały trening, przed 8-godzinnym wyścigiem, który odbywa się na tym samym obiekcie. W ekipie pozostaje Gino Rea, pochodzący z Anglii zawodnik, który świetnie zaprezentował się podczas wyścigu we Francji. Skład zamyka Marek Szkopek.
– Słowacja to szybki, ale i zdradliwy tor. Mamy nadzieję, że uda się utrzymać świetne tempo i dojechać na jak najlepszej pozycji. Skład jest dobry, zapowiada się mocne uderzenie w sobotę. Niestety pogoda póki co nas nie rozpieszcza i nic nie zapowiada, by miało się to zmienić.
– komentuje zawodnik
Trzecia z pięciu rund mistrzostw świata FIM EWC rozpocznie się w sobotę w samo południe i zakończy o 20:00. Relację na żywo tradycyjnie będzie można śledzić w EuroSport2. W tym sezonie przed zawodnikami poza słowackiej, jeszcze dwie rundy: w niemieckim Oschersleben i lipcowy finał na torze Suzuka.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…