Na skróty:
Dzięki użyciu miękkich, choć bardzo wytrzymałych materiałów (TACTEL 750D) jest wygodna i jednocześnie bezpieczna. W zestawie znajdują się certyfikowane, bardzo wytrzymałe ochraniacze łokci i barków. Producent przewidział możliwość doposażenia kurtki Hunter w ochraniacz pleców, ten należy jednak dokupić osobno.
Kurtka Hunter w wersji tekstylnej ma wyjątkowo wydajną wentylację. Oprócz centralnego kanału wentylacyjnego z przodu i jednego z tyłu, producent umieścił w kurtce dwa długie zamki pod pachami. Po ich otwarciu, jazda nawet w najbardziej upalną pogodę będzie zdecydowanie przyjemniejsza.
Ciekawym rozwiązaniem jest zintegrowana z membraną podpinka (dając tylko jedną, dodatkową warstwę, którą można w dowolnym momencie wypiąć), dzięki której rider zachowuje komfort termiczny i jednocześnie zyskuje ochronę przed przemoczeniem.
Wersja tekstylna sprawdzi się idealnie na motocyklach klasycznych, jako alternatywa dla swojego skórzanego brata – kurtki HUNTER PRO. Nowość od marki Rebelhorn występuje w dwóch wersjach kolorystycznych – granatowym oraz czarnym, w rozmiarach od XS do 7XL. Uniwersalny design kurtki sprawia, że sprawdzi się także na co dzień.
Rebelhorn to marka zrodzona z pasji do motocykli, jakości i innowacji, ale przede wszystkim z pasji do maksymalnego bezpieczeństwa. Zamiłowanie do perfekcji w połączeniu ze zbuntowanym charakterem pozwoliły stworzyć projektantom nową kolekcję w 4 liniach: turystycznej, ulicznej, klasycznej i sportowej.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…