Produkuje je grecka firma Spyros Panaopoulos, specjalizująca się w dostarczaniu części silnikowych do najmocniejszych pojazdów wyścigowych na świecie – w tym m.in. do niektórych motocykli MotoGP. Wydrukowano je z kompozytu węglowego i są 10 razy lżejsze od stalowych i 6,5 od aluminiowych!
Patrząc na zdjęcia, w oczy najbardziej rzucają się dziwaczne kształty, przywodzące na myśl korzenie drzewa. Nie jest to bajer stylistyczny, a celowy zabieg zapewniający optymalną wagę i wytrzymałość elementu. Na razie drukowane korby są przeznaczone do silników samochodowych przygotowywanych do wyścigów równoległych.
Producent zapewnia, że wytrzymują obroty rzędu 15 tys. i moc ok. 3000 KM! Nie wyklucza też, że w przyszłości coraz więcej podzespołów silnikowych, także do motocykli, będzie tworzonych w technologii druku 3D. Cały czas próbujemy sobie wyobrazić, jak pracowałby mocarny silnik motocyklowy z tak lekkimi podzespołami, ale to chyba wykracza poza naszą fantazję…
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…