Wielki bum na pojazdy elektryczne i nacisk ekologów na promowanie motocykli i samochodów zasilanych na prąd budzi sporo kontrowersji i ze wszystkich stron pojawia się coraz więcej sygnałów, że wcale może to nie być tak eko, jak mogłoby się wydawać i jak jest to przedstawiane.
W końcu prąd też trzeba produkować, a i budowa oraz późniejszy recykling e-pojazdów wcale nie jest taki łatwy. Mimo to kuszeni wieloma zniżkami i przywilejami klienci coraz częściej i chętniej przesiadają się na elektryczne pojazdy. Okazuje się jednak, że nie wszystko może być tak kolorowe w przyszłości.
Potwierdza to przypadek Niebieskiego Szlaku, z którego właśnie zrezygnowała sieć paliw Lotos. Był to program skierowany do użytkowników elektryczny pojazdów, podczas którego Lotos sprawdzał czy popularność tych pojazdów przełoży się na inwestowanie w dostępność tankowania na swoich stacjach.
W ciągu roku działania Niebieskiego Szlaku z programu skorzystało 9,5 tysiąca użytkowników, ale widocznie ten wynik nie zadowolił szefostwa Lotos, ponieważ sieć poinformowała o wprowadzeniu opłat za ładowanie pojazdów elektrycznych. Od 27 stycznia będzie wynosiła ona 24 złote niezależnie od długości tankowania.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…