Utarło się, że do startu w najtrudniejszych zawodach Hard Enduro potrzebny jest duży dwusuw najlepiej wyposażony w masę tuningowych części ułatwiających zaliczanie stromych podjazdów, czy pokonywanie technicznych potoków i śliskich głazów.
Nasz bohater postanowił jednak złamać ten stereotyp i wystartować w Valleys Xtreme Enduro na małym dwusuwowym Fanticu 70cc. Tak, wiemy że według prawa to nie motorower, ale jesteśmy w stanie założyć, że może być zarejestrowany właśnie na kategorię AM. Zobaczcie sami, co można robić na takim małym enduro.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…