Na skróty:
Odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek – mimo, że nie ma go za dużo na Rajdzie Dakar to jest zdecydowanie najważniejszy, jeżeli na poważnie marzy się o mecie to trzeba z niego korzystać przy każdej możliwej okazji. Nic więc dziwnego, że dzień przerwy na półmetku zmagań jest tak pożądany przez wszystkich uczestników.
Można wtedy nie tylko porządnie się wyspać, najeść i nabrać sił na drugą połowę zmagań. To doskonała okazja również do odświeżenia garderoby, zrobienia prania, oderwania się od zmagań nadrabiając kontakt z najbliższymi, czy przeanalizowania pierwszego tygodnia i przygotowania taktyki na ostatnie dni.
Oczywiście dzień odpoczynku nie dotyczy wszystkich, bo chociaż nie trzeba gonić kilkuset kilometrów do nowej lokalizacji biwaku to mechanicy muszą szczególnie dokładnie upewnić się, że maszyny ich zawodników są gotowe do dalszej, piekielnej drogi. To akurat nie zmienia się od lat na Rajdzie Dakar i pewnie nie zmieni się podczas kolejnych edycji.
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…