Podobno nigdy nie jest za późno, żeby robić to, co się kocha! Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest Eugenia Pietrowska, która mimo 90 lat nie boi się wsiąść na crossówkę, a nawet z niej spaść. Motocrossowa babcia pokazuje, że nie trzeba być młodym i nie wiadomo jak sprawnym, żeby po prostu się dobrze bawić.
Eugenia od dziecka kochała motocykle i gdy jej ojciec po wojnie z Niemiec przywiózł własnie jednoślad jako trofeum, zaczęli rozwijać wspólną pasję. Tak trafiła do sekcji motorowej w instytucie wychowania fizycznego i zaczęła startować w zawodach na terenie Związku Radzieckiego. Udało jej sie nawet zdobyć mistrzowski tytuł, jednak w latach 60. kobiety zostały wykluczone ze sportu i Eugenii zabrano pasję i marzenia.
Możecie więc sobie tylko wyobrazić, jaka była jej reakcja, kiedy po latach przerwy od jazdy dostała list z zaproszeniem na trening motocrossowy!
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…