Podobno nigdy nie jest za późno, żeby robić to, co się kocha! Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest Eugenia Pietrowska, która mimo 90 lat nie boi się wsiąść na crossówkę, a nawet z niej spaść. Motocrossowa babcia pokazuje, że nie trzeba być młodym i nie wiadomo jak sprawnym, żeby po prostu się dobrze bawić.
Eugenia od dziecka kochała motocykle i gdy jej ojciec po wojnie z Niemiec przywiózł własnie jednoślad jako trofeum, zaczęli rozwijać wspólną pasję. Tak trafiła do sekcji motorowej w instytucie wychowania fizycznego i zaczęła startować w zawodach na terenie Związku Radzieckiego. Udało jej sie nawet zdobyć mistrzowski tytuł, jednak w latach 60. kobiety zostały wykluczone ze sportu i Eugenii zabrano pasję i marzenia.
Możecie więc sobie tylko wyobrazić, jaka była jej reakcja, kiedy po latach przerwy od jazdy dostała list z zaproszeniem na trening motocrossowy!
Władze Południowego Tyrolu wprowadziły nowe przepisy, które zakazują organizacji wydarzeń związanych ze sportami motorowymi oraz…
Dla każdego podróż i przygoda znaczą coś innego. Dla jednego będzie to spontaniczny wypad na…
Marka ZXMOTO zamierza zwiększyć swoje moce przerobowe po tym, jak zaczęła odnosić sukcesy w Mistrzostwach…
Marc Marquez sięgnął po swoje dziesiąte w MotoGP, a trzynaste w karierze, zwycięstwo w wyścigu…
Philipp Steinmayr i Adrian Rus zginęli w wypadku, do którego doszło w sobotę podczas rundy…
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…