Jednocylindrowe Ducati – projekt pod prąd

Na pierwszy rzut oka to po prostu zwykły Hypermotard. Warto jednak spojrzeć (co najmniej) dwa razy, gdyż po uważniejszym przyjrzeniu się zauważymy, że w silniku brakuje jednego cylindra! Jednostka wygląda jak Testastretta 11, jednak z jednym zamiast standardowych dwóch cylindrów. To bardzo ciekawe, bo wydawałoby się, że w czasach coraz bardziej zaostrzonych norm emisji spalin stworzenie stosunkowo mocnego silnika jednocylindrowego staje się coraz trudniejsze i coraz mniej opłacalne.

Oprócz silnika, który już sam w sobie uruchamia wyobraźnię, na zdjęciach nie widać również kratownicowej ramy. Czyżby miało to oznaczać, że nowe supermoto od Ducati będzie bazować na ramie aluminiowej? Wygląda na to, że projekt maszyny nastawiony jest na lekkość, o czym świadczyłaby dodatkowo chociażby widoczna na zdjęciach pojedyncza tarcza hamulcowa z przodu. Jednocześnie możemy się spodziewać, że moc maksymalna nie jest tutaj priorytetem.

Tego co prawda nie możemy już dostrzec na zdjęciach szpiegowskich, ale – znając Ducati – z dużą dozą pewności zakładamy, że maszyna będzie wyposażona w pełen pakiet elektroniki. W naszym odczuciu kłóci się to z ideą dużych singli, których cechami charakterystycznymi były zawsze maksymalna prostota, bezpośredniość i wręcz brutalność. Wydaje się jednak, że ze względu na cały szereg czynników – na czele z kwestiami regulacyjnymi – o takich jednostkach trzeba już zapomnieć.

Najbardziej zastanawia nas jednak sens, który stoi za tą konstrukcją. Z jednej strony widzimy, że Ducati od lat trzyma się segmentu premium, oferując innowacyjne maszyny o ogromnej mocy i jeszcze wyższych cenach. Z drugiej trafiamy na taki projekt, który mógłby konkurować chociażby z KTM 690 SMC-R jako lekki motocykl przeznaczony głównie do zabawy w mieście i na krętych drogach górskich. Pytań jest wiele… Czy na rynku istnieje w dzisiejszych czasach zapotrzebowanie na supermoto? Czy będzie to najdroższe supermoto w dziejach? Czy nowa platforma posłuży też do stworzenia wersji enduro?

Mamy nadzieję, że to nie tylko eksperyment i za rok lub dwa przekonamy się, co stoi za tym zuchwałym projektem.


Zdjęcia: Stefan Baldauf

KOMENTARZE
Andrzej "Simpson" Drzymulski

W 2018 roku wykonał stunt życia biorąc na siebie prowadzenie najstarszego magazynu motocyklowego. Momentami ekscentryczny stuntrider dorósł do poważnej, wydawniczej pracy pozostając przy tym Andrzejem. Lubi: wszystkie motocykle, żonę i psa (kolejność przypadkowa).

Recent Posts

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026