Ekspansja ekologów i kastracja silników spalinowych przez restrykcyjne normy sprawia, że producenci już bardzo poważnie traktują elektryczne motocykle. Mają w końcu one swoją klasę przy MotoGP oraz cały czas pokazują swój potencjał w offroadowych imprezach. Póki co jeszcze nie mają szans zdominować rynku i poważnie zagrozić maszynom z klasycznymi jednostkami napędowymi, ale to już chyba tylko kwestia czasu.
Potwierdza to tylko zaprezentowany przez Hondę prototyp elektrycznej wersji ich crossowego modelu CRF podczas targów Tokyo Motorcycle Show 2019.
Elektryk od Hondy jeszcze nie ma nazwy, ale spokojnie możemy go nazwać pierwszym CR-E. Wygląda na to, że ma to być crossówka (albo również i endurówka) z prawdziwego zdażenia pracująca na podwoziu przystosowanym z dobrze znanej wszystkim rodziny CR. Zawieszenie Showa, osprzęt Renthal’a i brak sprzęgła – musicie przyznać, że prototyp Hondy CR-E wygląda ciekawie!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…