Co prawda nie zagościł na długo, ale to wystarczyło, żeby całkiem nieźle się zmęczyć i porządnie przewietrzyć motocykl. Tobiasz odwiedził Borne Sulinowo – pokonał blisko tysiąc kilometrów w deszczu, śniegu i mrozie! To była niesamowita przygoda i świetne miejsce – polecamy! Już niebawem relację z podróży znajdziecie w papierowym wydaniu naszego magazynu, tymczasem łapcie film!
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…