Categories: Testy

Opinie użytkowników

Katarzyna Makieła

MZ: Najszybszy z prezentowanych motocykli, najlepsze przyspieszenie. Bardzo dobre hamulce przednie i tylne. Powyżej 110 km/h kierownicą zaczęło lekko „machać”. Licznik i kontrolki zgrabnie wkomponowane w całość, dosyć czytelne. Ładny wygląd.

Junak: Bardzo dobrze ciągnie do 100 km/h, potem nie chce już przyspieszać. Bardzo dobre hamulce z przodu, z tyłu nieco gorsze. Słabo widoczny licznik i kontrolki.

Jawa: Dobrze przyspiesza do 80 km/h, potem już nie chce, ale dochodzi do 100 km/h po dłuższej jeździe. Hamulce niezłe, jednak mogłyby być lepsze. Motor stylizowany na enduro, ale nim nie jest. Bardzo dobrze widoczny licznik i kontrolki. Wygodne w obsłudze przyciski. Ciekawy wygląd.

Paweł Boruta

Jawa: Dandy jest według mnie najmniej udanym z testowanych motocykli. Silnik jest tak ospały, że nie zadowoli on nawet mniej wybrednych, początkujących motocyklistów. Do tego dochodzą inne denerwujące braki. Jednym z nich jest zmiana biegów. Nie dość, że dźwignia wydaje się miękka i niestabilna, to nie wyczuwa się wyraźnego momentu, kiedy zapięliśmy kolejny bieg. Podobne odczucia są, jeżeli chodzi o hamulce – po przesiadce z MZ wydawało mi się, że ich po prostu nie ma. Siła konieczna do naciśnięcia dźwigni jest bardzo duża, a skuteczność niewystarczająca. Lista zastrzeżeń jest jeszcze dłuższa – niewygodna, twarda kanapa, trzeszczące plastiki itp. Czy Jawa ma jakieś dobre strony? Być może stosunkowo stabilne prowadzenie na prostej i w łukach. Motocykl nie ma tendencji do myszkowania, prowadzi się pewnie. Nie może być tu jednak mowy o szaleństwach – nie pozwalają na to wąziutkie opony oraz prędkość maksymalna wynosząca licznikowo tylko 95 km/h. Na osłodę pozostaje nam basowy dźwięk wydobywający się z wydechu – może chociaż on spowoduje mały dreszczyk emocji.

Junak: Nowe dziecko polsko-koreańskiego przemysłu motoryzacyjnego już w pierwszych chwilach testu doprowadziło mnie do zdenerwowania. Składające się lusterka i przedni przewód hamulcowy skutecznie zasłaniający prędkościomierz świadczą tylko o niedbałości przy opracowaniu tego motocykla. Na szczęście z czasem coraz bardziej przekonywałem się do tej maszyny. Pozycja za kierownicą jest wygodna, jazda Junakiem sprawiała mi sporo frajdy, szczególnie po zjechaniu z utwardzonej drogi. Podwozie nieźle sprawdza się w miejskim terenie – wszelkiego rodzaju schody, krawężniki i torowiska nie stanowią problemu dla Junaka. Zawieszenie (przednie upside-down) jest stworzone do takich przeszkód. Na gładkim asfalcie mogłoby być trochę twardsze, ale nie zapominajmy, że mamy do czynienia z enduro. Opony z grubym bieżnikiem pozwalają śmiało zjechać z utwardzonej drogi. Jeśli chodzi o układ napędowy, nie mam specjalnych zastrzeżeń – silnik nie jest wprawdzie mocny, ale dobrze działająca skrzynia biegów sprawia, że można dynamicznie przyspieszać spod świateł. Całkiem przyjemny pojazd rekreacyjny, na którym można uczyć się jeździć, a nawet pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa w terenie.

MZ: W porównaniu z resztą testowanych motocykli MZ jawi się jako najładniejsza, najlepiej wykończona i najbardziej przyjazna dla kierowcy – najbardziej dogodna pozycja za kierownicą i wygodne siodło. MZ wykazała się najlepszym przyspieszeniem i prędkością maksymalną wynoszącą licznikowo 120 km/h. Na pochwałę zasługują także hamulce, szczególnie przedni – bardzo skuteczny, wręcz przewyższający możliwości zastosowanego ogumienia. Prowadzenie motocykla przyniosło jednak rozczarowanie. Zaskoczyło mnie, i to bardzo niemiło, zachowanie motocykla na drodze – nieprzyjemne drgania kierownicy i myszkowanie zarówno na wprost, jak również w zakręcie. Nie sądzę, by w nowym motocyklu były to jakieś luzy w zawieszeniu, które mogłyby powodować takie zachowanie. Nie jest to przyjemne, szczególnie dla początkującego kierowcy, dla którego przeznaczona jest „125”. Szkoda, bo motocykl ten najbardziej mi się podobał – dobry silnik i niepowtarzalny wgląd stawiałyby go na pierwszym miejscu, gdyby nie ten ważny szczegół. Reasumując: w podwozie Junaka wbudować silnik i hamulce MZ, dodać do tego obrotomierz dostępny w Jawie i mamy niezłą „125”!

Marcin Dziawer „Mały”

MZ: Spośród całej konkurencji MZ miała zdecydowanie najlepsze osiągi. Uciążliwe wężykowanie przy wyższych prędkościach, przez co z małym zaufaniem wchodziło się w zakręt. Mimo to i tak według mnie najlepiej wypadła spośród całej grupy. Poza tym najlepsza jakość wykończenia i wygląd.

Junak: O wiele lepsze prowadzenie od MZ. Hamulec przedni wystarczający, brak tarczy przy tylnym kole. Sztywność ramy do osiągów silnika w pełni wystarczająca. Niedbałe wykończenie. Silnik mógłby być nieco mocniejszy.

Jawa: Osiągi tego motocykla są adekwatne do jego wyglądu. Przedni hamulec nie radzi sobie z masą motocykla. Mimo ociężałego wyglądu motocykl bardzo lekki. Słaby silnik nie pozwala nawet na odrobinę szaleństwa.

KOMENTARZE
Szymon Dziawer

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026