YZ450F 2018 jest od podstaw nowa. Przekonstruowano ramę, inaczej cofnięto cylinder, zmieniono wyposażenie i w końcu: dodano rozrusznik i mobilną aplikację. Ta ostatnia pozwala na edycję 16 punktów mapy zapłonu i wtrysku paliwa niezależnie, posiada preinstalowane rozwiązania na dane typy terenów i zbiera informacje chociażby o interwałach serwisowych. To przede wszystkim zupełna nowość w segmencie crossówek. Segmencie, w którym wydawałoby się, że ciężko wymyślić coś rewolucyjnego.
W trakcie gdy to czytacie testujemy nową YZF450F na włoskim, piaszczystym torze Ottobiano (tym samym, na którym rozgrywano Mistrzostwa Świata w Motocrossie). Postaramy się odpowiedzieć na proste pytanie: czy nowa aplikacja to realne narzędzie do urywania setnych sekundy, czy marketingowa mrzonka.
A w międzyczasie, w ramach bonusu, przetestujemy także limitowaną edycję WR450F EnduroGP. Oj, będzie się działo!
Szczegółów szukajcie w najbliższych numerach Świata Motocykli!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…