Honda SJ 50 Bali jest produkowana w miejscowości Atessa we Włoszech, w fabryce Honda Italia. Tam też udaliśmy się, by odbyć jazdy próbne. W Polsce jeszcze nic nie wskazywało na nadejście wiosny, kiedy my mieliśmy możliwość testowania tego nowego na polskim rynku typu skutera w przepięknej scenerii Abruzzów.
Bali to skuter od podstaw zaprojektowany z myślą o rynku europejskim, co widać choćby tylko po jego wielkości. Honda SJ 50 Bali, mimo silnika o pojemności 50 ccm, mieści się w kategorii dużych skuterów. Jej gabaryty pozwalają na komfortowe przewożenie dwóch dorosłych osób. Podwozie zapewnia przy tym duży zapas wytrzymałości. Najlepszym tego świadectwem jest to, że dokładnie to samo podwozie użyte jest w dużo szybszej Hondzie SJ 100 Bali, z dwukrotnie większym i mocniejszym silnikiem!
We Włoszech, kraju, w którym skuter jest nierozerwalnie związany z krajobrazem, daje się zauważyć pewien podział, podobny do tego, z jakim mamy do czynienia w przypadku samochodów. Innymi skuterami jeżdżą nastolatkowie, innymi gospodynie domowe. Inne skutery jeżdżą na wsi, a jeszcze innych używają stateczni panowie (i panie) w eleganckich garniturach, dojeżdżający do pracy w centrach wielkich miast. Właśnie dla tego rodzaju użytkowników stworzono ten skuter.
Tablica przyrządów zawiera typowy zestaw: szybkościomierz, drogomierz, wskaźnik poziomu paliwa oraz kontrolki niskiego poziomu oleju do smarowania silnika, oświetlenia i migaczy. Układ przełączników na kierownicy, jak również rozmieszczenie lusterek wstecznych, nie sprawiają kierowcy najmniejszych kłopotów.
Kolejna klapka, tuż ponad podłogą, to korek wlewu paliwa. Położony pod podłogą zbiornik to nie tylko niższy środek ciężkości, lecz również dodatkowe litry pojemności. W Bali zbiornik mieści stosunkowo dużo, bo 7 litrów benzyny. Jest to istotne w krajach, gdzie tankuje się na samoobsługowych (w pełni) stacjach paliw. I tak np. we Włoszech automaty dozujące paliwo nalewają go za wielokrotność 10 000 lirów (w 1996 roku, przed epoką euro, przyp. red.), co daje trochę ponad 6 l bezołowiowej benzyny. Tak więc całe zapłacone paliwo można wlać za jednym zamachem do zbiornika. Z innych ułatwiających życie drobiazgów warto wymienić solidny zaczep, służący do „kotwiczenia” skutera do słupa bądź latarni za pomocą U-locka lub linki.
Pod względem mechanicznym Bali jest typowym przedstawicielem tej kategorii skuterów. Zblokowany z wahaczem dwusuwowy silnik z samoczynnym smarowaniem z dodatkowego zbiorniczka oleju i w pełni automatyczna skrzynia biegów są wspólne z innym skuterem Hondy: SFX 50 Sport. Drobne różnice dotyczą tylko tłumika, układu zapłonowego i gaźnika z airboxem. Zmieniono również przełożenie przekładni głównej. Paliwo do komory pływakowej gaźnika dostarczane jest dzięki pompie uruchamianej podciśnieniem w skrzyni korbowej silnika.
Silnik pracuje cicho, a jego moc pozwala nie tylko na swobodne lawirowanie w ruchu miejskim, leci również na dłuższe przejażdżki po lokalnych drogach. Nawet na krętych i miejscami stromych drogach Abruzzów testowany Bali zachowywał się pewnie i nie dawał oznak jakiejkolwiek „zadyszki”. Za maksymalną prędkość, z jaką można jechać tym skuterkiem, można uznać 60 km/h, i wynika ona raczej z „krótkiego” przełożenia przekładni końcowej niż z „krótkiego oddechu”. Przy podjeżdżaniu pod wzniesienia Bali jedzie tak samo szybko jak po płaskim. A więc istnieje pewien konstrukcyjny zapas mocy.
Skoro już jesteśmy przy hamowaniu, to wyjątkowe pochwały należą się przedniemu hamulcowi. Sporej średnicy tarcza i dwucylinderkowy pływający zacisk hamulcowy godne są dużo cięższego i szybszego motocykla. I tak jest w rzeczywistości, jako że użyto ich również w enduro klasy 125 ccm. Tak więc skuteczność hamowania jest wyśmienita, nie sprawia najmniejszych kłopotów również wyczucie niezbędnego nacisku na dźwignię hamulca. Tylny hamulec z zapadką postojową również spisuje się dobrze. Odlewane z lekkich stopów felgi są „obute” w stosunkowo szerokie bezdętkowe opony: 100/90 -10. To także jest jeden z czynników dużego komfortu jazdy Hondą Bali.
Całość wykonana jest z budzącą zaufanie solidnością. Potwierdzają ją badania konsumenckie, w których użytkownicy kilkuletnich Bali (początek produkcji w 1993 r.) chwalą sobie m.in. wysoką jakość plastikowych elementów i powłoki lakierniczej. Od wiosny tego roku (1996, przyp. red.) SJ 50 Bali obecny będzie w sieci dealerskiej Motopolu. Zatem już wkrótce również na polskich drogach i ulicach pojawią się kolorowe skutery o „tanecznej” nazwie.
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…