Z archiwum ŚM: nowe bezwidelcowe zawieszenia, cz. 3. Numer 8/1995

Poprzeczka dla górnego sworznia kulistego kon­strukcyjnie przypomina górną półkę klasycznego te­leskopowego widelca, ale dolna półka nie może chwy­tać za rury nośne teleskopu, lecz musi łączyć oba suwa­ki. Bo wykonując wraz z ni­mi ruchy resorowania, musi uruchamiać wahacz, który w BMW nie tylko prowadzi teleskopową zwrotnicę, lecz także, w połowie swej długości naciska na element sprężynująco-tłumiący, nie wrysowany na ilustracji 2. 

Ale zauważmy ciekawą rzecz. Wahacz przenoszący wszelkie siły od kielichów teleskopów na „ramę” motocykla nie może zaczepiać tam, gdzie kończą się kieli­chy teleskopów, bo wtedy te siły powodowałyby dużą koncentrację nacisków krawędzi kielichów na rury nośne teleskopu i trwałość te­go suwliwego połączenia trzeba by liczyć prawdopo­dobnie w kwadransach. 

Ale jednocześnie wahacz musi leżeć ponad przednim kołem, bo on niesie na swym końcu sworzeń kuli­sty zwrotnicy, którego miej­sce jest w płaszczyźnie sy­metrii motocykla. Tam też musi być miejsce na szcząt­kowy choćby błotnik. Górne końce dolnych kielichów po­winny więc znaleźć się znacznie wyżej niż wahacz i jego „kulka”. A nad tymi górnymi końcami kielichów musi być taka wolna dłu­gość rur nośnych teleskopu, ile ma wynosić dynamiczne ugięcie resorowania. 

Wygląda na to, że to właśnie Telelever jest odpo­wiedzialny za tę wysokość ostatnich modeli BMW, po­mimo że skok resorowania 120 mm wcale nie jest duży. Poza tym na rysunku 3 war­to porównać, gdzie leżał wał korbowy silnika 60 lat temu, a gdzie dziś w moto­cyklach tej samej marki. Z mieszanymi uczuciami przeczytałbym dziś twier­dzenie, jak to bokser obni­ża środek ciężkości motocy­kla. Obniżał, ale wtedy, kie­dy silnik nie był montowany jeszcze na drugim piętrze.

Rys. 1

I jeszcze jeden aspekt, związany z przyjętym sche­matem. Zauważmy, że wa­hacz prowadzi teleskopową zwrotnicę po łuku, zacze­piając gdzieś w środku jej pokaźnej długości (czy wysokości?). Teleskop musi wykonywać pewne, choć niewielkie, ruchy kątowe w przód i w tył wokół sworz­nia kulistego górnej półki. Wraz z teleskopem te same drobne ruchy kątowe wykonuje górna półka, z zamo­cowaną w niej kierownicą. Wynika stąd, że wbrew twierdzeniom prasowym o odizolowaniu układu skrętu od układu resorowania, mamy tu jedyny w historii motocyklizmu przypadek, kiedy kierownica bierze jakiś udział w ruchach zawie­szenia koła wynikających z jego resorowania.

Dobrze, że to nie są czasy tych nie­słychanie w tył pociągnię­tych kierownic typu Hen­derson 1926. Ale nawet gdyby kierownica stanowiła tu poprzeczną belkę, w przybliżeniu jak u Vincenta Black Shadow, to o takie właśnie kąty mogłoby się zmieniać położenie pokręt­nej rączki gazu, trzymanej dłonią kierowcy, w stosun­ku do kierownicy. Otwarcie przepustnic „falowałoby” wtedy wraz z ruchami reso­rowania na nierównościach drogowych. W BMW poło­żenie kierownicy jest wy­raźnie skośne, więc to zja­wisko może występować tylko w częściowym wymia­rze, ale ciekawe, czy pożą­daną cechą testera fabrycz­nego nie jest dziś brak finezyjnego wyczucia. 

No, a sterowność?

Umieszczając kulowe przeguby bliżej lub dalej geometrycznej osi rur tele­skopów, konstruktor może na pewno dobrać takie poło­żenie osi X-X w stosunku do mas układu sterowego, a także punktu styku koła z ziemią, żeby sterowność była dobra. Przy dzisiejszym stanie wiedzy można ocze­kiwać, że to optimum zosta­ło osiągnięte, A jednak nie­pokoi obecność amortyzato­ra skrętu w układzie BMW. Czyżby „shimmy” nadal gro­ziło? 

Rys. 2

To byłoby już drugi raz w historii tej firmy, że musi ratować hydraulicznym tłu­mieniem braki wynikające z geometrii przyjętego syste­mu. W obu wypadkach wchodzi w grę wahacz, ale tu wahacz nie jest bezpo­średnią przyczyną. Czyżby geometria nie była dobrana optymalnie? Czy może jest optymalnie dobrana, ale coś wspólnego ze skłonnością do „shimmy” ma wysokość? Nie liczę na fabryczne enun­cjacje na ten temat. 

No więc co?

Myślę, że pora na jakieś próby podsumowania. Dwa są w tej chwili systemy, które wyszły z fazy eksperymen­talnej i weszły do rynkowych modeli dużych firm. Oba ma­ją ograniczone możliwości: jeden w sferze minimalnego promienia skrętu, drugi w dziedzinie skoku resorowa­nia, wieżowości konstrukcji i w konsekwencji prawdopo­dobnie jednak jakiejś skłon­ności do „shimmy”. 

Wydawało mi się, że gdybym w następnym wcieleniu miał zaintereso­wać się bliżej którymś z sys­temów, to szanse miałby może system Hossacka. Lu­bię sferę motocykli uniwer­salnych, a tu wydawałoby się, że i sterowność można osiągnąć dobrą i ze skrętem nie trzeba by się specjalnie ograniczać. 

Tylko właściwie w jakim celu? W terenie za­wsze dobry teleskop byłby lepszy, choćby ze względu na mniejsze masy niereso­rowane, a czy na szosie ten system miałby dostateczną przewagę, żeby zrównowa­żyć wady w użyciu „off ro­ad”? W każdym razie to jest najprostszy, a więc i najtańszy z tych futurystycznych systemów.

Rys. 3

Tarcie

W jednym z początko­wych odcinków wyraziłem obawę, czy wprowadzenie ciernego ułożyskowania w układzie skrętu nie odbije się ujemnie na sterowności przy niskich szybkościach jazdy. Dziś już nie jest to tylko w sferze przypusz­czeń. Otrzymałem potwier­dzenie obaw z prasy angiel­skiej i niemieckiej. Przy ma­łych szybkościach maszyna „zatacza się” jak w klasycz­nych układach przy zbyt mocno dociągniętych łoży­skach główki ramy lub zaci­śniętym ciernym amortyza­torze skrętu. 

Z doświadcze­nia wiem, że jeżeli przy ma­łych szybkościach występu­je takie zataczanie się, to na śliskich nawierzchniach i miękkich gruntach na pew­no grożą uślizgi przedniego koła. Przy wszelkich pręd­kościach. A to już jest źle. Dotyczy to wszystkich tych „zwrotnicowych” czy „bezwidelcowych” systemów. Bo niezależnie od tego, czy, i na jakich samochodowych systemach ktoś tam się wzorował, na pewno z sa­mochodów zostało wzięte to, co tam nie przeszkadza, a tu będzie wymagało jakie­goś rozwiązania: sworzeń kulisty. 

Na razie jednak widelco­we systemy mają niewątpli­wą i w moim rozumieniu decydującą przewagę: tocz­ne ułożyskowanie układu skrętu przedniego koła. Ni­by mały szczegół, ale pod­stawowy w swej ważności. Myślę, że konstruktorzy zaj­mą się teraz tym tematem i jakoś zastąpią kulowy prze­gub z teflonowymi wkłada­mi czymś o charakterze tocznym. 

Rys. 4

Wydaje mi się, że two­rząc czy projektując two­rzenie czegoś nowego, trzeba przede wszystkim zdać sobie OBIEKTYWNIE spra­wę z tego, co dotąd było do­bre, a co złe. Dążyć do usu­nięcia wad, ale przy zacho­waniu zalet. Opłacanie za­let nowego systemu przez wprowadzanie nowych wad zawsze spowoduje miesza­ne uczucia u odbiorców no­wego systemu. 

To jest odpowiedź na po­czątkowe pytanie: w jakim tonie wymawiać to N.R.R. (Nowe Rewelacyjne Roz­wiązania)? Z podziwem, z uznaniem, czy z odcieniem kostyczności? 

To jest także odpowiedź na serię oskarżeń na ła­mach prasy przeciwko naj­lepszemu dotąd systemowi zawieszenia przedniego ko­ła: widelcowi teleskopowe­mu. Dlatego wielkimi literami napisałem słowo OBIEKTYWNIE. 

 

KOMENTARZE
Andrzej Kwiatkowski

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026