Lublin. Miasto, w którym pożegnałem dwa narządy: wątrobę i serce. Pierwszy straciłem przez trwające od zmierzchu do świtu imprezy na…
Tego Triumpha nie odbierałem osobiście od importera, ale zastałem go już w redakcyjnym garażu. Wziąłem kluczyki, dowód i wyjechałem na drogę.…