Każdego roku przychodzi długo wyczekiwany przeze mnie dzień, w którym ruszam przed siebie. Tak też było we wrześniu. Po tygodniowej,…
Idealny wieczór kawalerski? Tylko w Rumunii! Obiecałem sobie, że jeśli kiedykolwiek będę się żenić, to o mojej „ostatniej imprezie” będą…