Mimo kiepskiego startu w kwalifikacjach Jonathan Rea był w stanie wygrać oba weekendowe wyścigi na torze Portimao.
Niedzielna runda zmagań SBK bezapelacyjnie należała do Kawasaki, a po najwyższe laury dwa razy sięgał Tom Sykes.
Na Imoli nie miał sobie równych duet Kawasaki. Zieloni zgarnęli podium w obu wyścigach.