Categories: SportŻużel

SGP: Bartosz Zmarzlik w mistrzowskim stylu wygrywa w Toruniu!

Bartosz Zmarzlik do Torunia przyjechał zrelaksowany, bowiem miał tak dużą przewagę w klasyfikacji generalnej, że już dwa tygodnie temu w duńskim Vojens przypieczętował swój piąty tytuł mistrza świata. Przed nim wciąż walka o tytuł drużynowego mistrza Polski – pierwszy finał PGE Ekstraligi między Motorem Lublin a WTS Spartą Wrocław już w niedzielę 29 września. W toruńskiej MotoArenie 29-latek miał jednak przede wszystkim dobrze się bawić, co udowodnił wygrywając kwalifikacje i wybierając ostatecznie trzynasty numer startowy.

Początkowo był on jednak dla Polaka pechowy, ponieważ w trzech pierwszych swoich biegach nie mógł znaleźć on odpowiednich ustawień, męczył się na dystansie i wywalczył tylko trzy punkty. Błyszczał za to Dominik Kubera, który w czterech pierwszych startach wywalczył jedenaście punktów i mógł już być pewny awansu do półfinału. Po drodze Kubera wygrał niezwykle pechowy trzynasty bieg, który po upadkach najpierw Leona Madsena, a potem Dana Bewleya, trzeba był powtarzać w sumie dwukrotnie.

 

Bartosz przełamał się chwilę po tym w czternastym biegu, gdy w końcu wygrał i zgarnął pierwszą tego wieczoru trójkę. W ostatnim swoim występie Polak uległ jednak Bewleyowi i do końca musiał… drżeć o awans do półfinału. Szczęśliwie dla niego w ostatnim wyścigu rundy zasadniczej Madsen wygrał z Martinem Vaculikiem, a osiem punktów #BZ95 rzutem na taśmę wystarczyło do awansu do półfinału. Po drugiej stronie „barykady” byli inni Polacy – rundę zasadniczą z 14 punktami wygrał Dominik Kubera, a drugi, z jednym „oczkiem” mniej, był Patryk Dudek. W dalszej części zawodów zabrakło miejsca dla poobijanego po niedawnym upadku w SEC-u Macieja Janowskiego (w Toruniu świętował setny występ w SGP) oraz zawodzącego ostatnio Szymona Woźniaka.

W pierwszym półfinale czerwone pole nie pomogło Kuberze, który co prawda dobrze wystartował, ale na dystansie dał się minąć wszystkim rywalom i na mecie był czwarty. Wygrał Fredrik Lindgren przed Leonem Madsenem oraz niezwykle mocnym tego wieczoru Janem Kvechem. W drugim półfinale także było gorąco, gdy jadący w żółtym kasku Bartosz Zmarzlik obrał po starcie ścieżkę po szerokiej, minął rywali niemalże jak tyczki w pierwszym łuku, by na wejściu w drugi ściąć do krawężnika i wyjść na prowadzenie. Na dystansie ostatecznie minął go Bewley, ale Polak – po trudnej rundzie zasadniczej – zameldował się w finale. 

W wielkim finale nie tylko rundy w Toruniu, ale i sezonu 2024 SGP Polak startował w białym kasku i wkrótce udowodnił, dlaczego to on jest najlepszym żużlowcem na świecie. 29-latek ponownie poszedł po szerokiej, by na początku trzeciego kółka zejść do wewnętrznej, objąć prowadzenie i nie oddać go już do mety! Tym samym to Bartosz Zmarzlik wygrał finałowy turniej SGP, zgarniając trzecie zwycięstwo w sezonie 2024 i zarazem swój dwudziesty szósty w serii. Na podium dołączyli do niego Leon Madsen Dan Bewley. Po drodze tytuł wicemistrzowski przypieczętował Robert Lambert, a trójkę w klasyfikacji generalnej zamknął – ostatni w finale – Fredrik Lindgren.

Sezon 2025 SGP rozpocznie się 3 maja przyszłego roku w niemieckim Landshut, a dwa tygodnie później stawka Grand Prix przyjedzie do Warszawy. W sumie cykl liczyć będzie 10 rund, z czego trzy rozegrane zostaną w Polsce. W czerwcu odbędzie się turniej w Gorzowie Wielkopolskim, a w sierpniu – we Wrocławiu. Co ciekawe, po raz pierwszy od lat w kalendarzu zabrakło toruńskiej MotoAreny, na której w październiku odbędą się jednak zawody Speedway of Nations. Finał SGP zaplanowano na 13 września w duńskim Vojens.

SGP Toruń 2024 – wyniki:

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 13 (1,1,1,3,2,2,3)
2. Leon Madsen (Dania) – 13 (3,2,1,w,3,2,2)
3. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 13 (3,3,0,w,3,3,1)
4. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 12 (1,3,3,1,1,3,0)
5. Dominik Kubera (Polska) – 14 (3,3,2,3,3,0)
6. Patryk Dudek (Polska) – 14 (3,2,3,2,3,1)
7. Jan Kvech (Czechy) – 11 (2,3,3,0,2,1)
8. Jack Holder (Australia) – 11 (2,2,3,3,1,0)
9. Martin Vaculik (Słowacja) – 8 (2,0,2,2,2)
10. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 7 (1,2,2,2,0)
11. Maciej Janowski (Polska) – 7 (2,1,1,1,2)
12. Max Fricke (Australia) – 4 (0,1,2,1,0)
13. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 4 (1,0,0,2,1)
14. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 3 (0,0,0,3,0)
15. Szymon Woźniak (Polska) – 2 (0,1,1,w,0)
16. Kim Nilsson (Szwecja) – 1 (0,0,0,0,1)
17. Oskar Paluch (Polska) – NS
18. Krzysztof Lewandowski (Polska) – NS


Zdjęcie główne: Tomasz Przybylski

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026