Na skróty:
Po raz kolejny zmagania o tytuł żużlowego mistrza świata rozpoczną się w ostatnią sobotę kwietnia w chorwackim Gorican. Dwa tygodnie później zawodnicy przeniosą się na Stadion Narodowym, gdzie raz jeszcze odbędzie się pierwsza w sezonie polska runda. Prosto z Warszawy wszyscy pojadą tym razem do Niemiec. Tamtejszą rywalizację przeniesiono jednak z Teterowa do Landshut, gdzie rozegrano Grand Prix w 1997 roku. Niemcy zamieniły się w kalendarzu miejscami z Pragą – na Markecie zawody odbędą się w Dzień Dziecka.
W połowie czerwca stawka SGP przyjedzie do szwedzkiej Malilli, a dwa tygodnie później odbędzie się domowy turniej czterokrotnego mistrza świata Bartosza Zmarzlika – w Gorzowie Wielkopolskim. Chociaż przez dłuższy czas dyskutowano o tym, że tamtejszy turniej może się nie odbyć, ostatecznie udało się dojść do porozumienia z włodarzami serii. W kalendarzu raz jeszcze znalazły się też Cardiff, Wrocław i Vojens. Wbrew wcześniejszym pogłoskom, finał sezonu 2024 ponownie rozegrany zostanie w Toruniu w ostatnią sobotę września.
Kalendarz SGP na rok 2024 jest rekordowym, bo składa się na niego aż jedenaście turniejów Grand Prix. Ponad jedna trzecia z nich odbędzie się w Polsce – raz jeszcze żużlowcy startować będą w naszym kraju aż czterokrotnie.
TOP3 sezonu 2023 SGP: Bartosz Zmarzlik, Fredrik Lindgren i Martin Vaculik
Do kilku przetasowań doszło też w stawce żużlowców, którzy wywalczyli sobie stały udział w przyszłorocznej rywalizacji. Bezpośredni awans zgarnęła najlepsza szóstka żużlowców z sezonu 2023, z Bartoszem Zmarzlikiem na czele. Kolejne cztery miejsca wywalczyli najlepsi w turnieju Grand Prix Challenge. Ostatnich pięć pozycji w stawce to dzikie karty przyznane przez organizatorów.
W sezonie 2024 SGP tytułu mistrza świata po raz kolejny bronić będzie Bartosz Zmarzlik. Przez GP Challenge miejsce w stawce zapewnił sobie z kolei Szymon Woźniak. Ze stawki wypadli Patryk Dudek i Maciej Janowski, którzy mają za sobą słaby sezon 2023, w przypadku „Magica” dodatkowo naznaczony kontuzją. Dziką kartę od organizatorów otrzymał z kolei zawodnik Motoru Lublin Dominik Kubera, dzięki czemu w 15-osobowej stawce będzie trzech Polaków. Janowski oraz Mateusz Cierniak znajdują się z kolei na liście rezerwowej.
Zdjęcie: Monster Energy
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…