Kierowcy MotoGP wykształcili swoisty, niewerbalny język porozumiewania się ze swoimi mechanikami. Zamiast krzyczeć do mechaników używają po prostu gestów. Wygląda to dość zabawnie, ale działa.
Alpinestars zmontował krótki filmik, w którym zawodnicy tłumacza o co chodzi w poszczególnych gestach.
Przy okazji przypominamy, że już dzisiaj rozpoczęły się treningi przed kolejną rundą MotoGP, która tym razem odbędzie się na torze LeMans. Wygląda na to, że spore szanse na kolejne zwycięstwa mają zawodnicy Yamahy. nie należy jednak nie doceniać Hondy, która z każdym kolejnym starciem jest coraz bliżej, a także Ducati czy Suzuki.
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…