Na skróty:
Sobota rozpoczęła się od prawdziwie brytyjskiej pogody i mocnych opadów deszczu. Tym samym drugi trening wolny MotoGP, trwający pół godziny, zebrał spore żniwo wśród zawodników. Nie brakowało tym samym upadków, jak chociażby ten Miguela Oliveiry czy jadącego w zastępstwie za kontuzjowanego Alexa Rinsa – Ikera Lecuony. Ostatecznie najlepszy czas w takich warunkach uzyskał Fabio di Giannantonio, mający pod koniec sesji problemy techniczne. Włoch wyprzedził lidera mistrzostw Pecco Bagnaię, Oliveirę, Jacka Millera oraz Marco Bezzecchiego.
Po tym, jak był najszybszy w porannej sesji, w Q1 „Diggia” był jednym z faworytów do wejścia do Q2. Chwilę po ustanowieniu swojego pierwszego mierzonego okrążenia, Fabio zaliczył jednak wysiadkę w pierwszym zakręcie. Potem bliski upadku w szesnastce był Fabio Quartararo, który ostatecznie skończył Q1 na ostatniej pozycji! Jednocześnie jego team-partner Franco Morbidelli był w tej sesji wyraźnie najszybszy, mając przewagę aż sekundy nad drugim Augusto Fernandezem. Tym razem to Włoch i Hiszpan awansowali do Q2.
W drugiej części kwalifikacji także nie brakowało upadków, a z brytyjskim żwirem zapoznawali się Pecco Bagnaia, Alex Marquez, Luca Marini oraz jego team-partner Marco Bezzecchi, który chwilę wcześniej ustanowił czas dający mu pole position! Tym samym trzeci zawodnik mistrzostw po raz drugi z rzędu wystartuje z pierwszego pola – wygrał też kwalifikacje w holenderskim Assen.
W pierwszej linii dołączą do niego Jack Miller i Alex Marquez. W drugim rzędzie, obok Bagnaii, ustawi się cichy bohater kwalifikacji Augusto Fernandez oraz Luca Marini. Najszybszy w Q1 „Morbido” był jedenasty, a najlepszy w piątek Aleix Espargaro wywalczył dwunasty czas.
Sprint MotoGP rozpoczynał się na wilgotnym, ale przesychającym torze i bez opadów deszczu. Cała stawka zdecydowała się na wystartowanie na oponach typu „wet”, choć na części okrążenia pojawiała się już sucha nitka.
Na starcie świetnie zachował się Miller, ale Bezzecchi zamknął go do pierwszego zakrętu. Trzeci był Alex Marquez, a na czwarte – przed Martina i Mariniego – awansował Augusto Fernandez. Hiszpan jechał rewelacyjnie, pewnie walcząc z rywalami i nie odpuszczając w zakrętach. W czołowej grupie jechał jeszcze duet fabrycznego składu Aprilii, a po starcie aż na dziewiątą lokatę spadł lider mistrzostw Bagnaia. Już na końcu pierwszego okrążenia Martin skutecznie atakował Millera w walce o prowadzenie, ale po chwili Australijczyk skontrował.
Na koniec drugiego kółka nowym liderem został Alex Marquez, a na drugie miejsce przeskoczył Marco Bezzecchi. Na trzecie spadł tymczasem Jack Miller, mając za plecami Jorge Martina oraz duet Aprilii Mavericka Viñalesa i Aleixa Espargaro. W połowie dystansu obaj wyprzedzili zresztą Australijczyka i próbowali gonić drugiego Bezzecchiego. W międzyczasie stawka zaczęła się rozjeżdżać – liderujący Alex Marquez miał sekundową przewagę nad zawodnikiem VR46, a ten z kolei miał podobny zapas nad goniącymi go zawodnikami Aprilii.
Ostatecznie to Alex Marquez wygrał Sprint, triumfując po raz pierwszy w MotoGP! Warto pamiętać, że oficjalnie nie jest to uznawane jako zwycięstwo w Grand Prix. Na ostatnim okrążeniu Hiszpana gonił jeszcze Marco Bezzecchi, ale musiał zadowolić się drugą lokatą. Czołową trójkę uzupełnił Maverick Viñales, wracając tym samym do TOP3 po dłuższej przerwie.
W samej końcówce, w swoim stylu, kilka pozycji nadrobił Johann Zarco, który ostatecznie był czwarty. Na ostatnim okrążeniu Francuz wyprzedził jeszcze Aleixa Espargaro, a piąty był jego rodak Jorge Martin. Po ostatnie punkty w Sprincie, przyznawane dziewiątce najlepszych zawodników, sięgnęli jeszcze Jack Miller, debiutant Augusto Fernandez i Brad Binder. Fatalny Sprint zaliczył Pecco Bagnaia, który zupełnie nie miał tempa i finiszował dopiero na czternastym miejscu ze stratą 25 sekund do triumfatora.
W klasyfikacji generalnej Pecco Bagnaia pozostaje liderem, ale na drugie miejsce wskoczył Marco Bezzecchi. Włochów dzieli 27 punktów na korzyść obrońcy tytułu mistrzowskiego. Trzeci jest Jorge Martin, tracący cztery „oczka” do „Bezzy”.
Start niedzielnego wyścigu MotoGP o godzinie 14:00. Dopiero po nim do walki ruszą zawodnicy Moto2.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | STRATA | |
| 1 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP22) | 21m 52.317s |
| 2 | Marco Bezzecchi | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +0.366s |
| 3 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +3.374s |
| 4 | Johann Zarco | FRA | Pramac Ducati (GP23) | +5.671s |
| 5 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +6.068s |
| 6 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP23) | +7.294s |
| 7 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +9.415s |
| 8 | Augusto Fernandez | SPA | Tech3 GASGAS (RC16)* | +9.850s |
| 9 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +10.435s |
| 10 | Miguel Oliveira | POR | RNF Aprilia (RS-GP22) | +11.247s |
| 11 | Luca Marini | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +17.365s |
| 12 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Gresini Ducati (GP22) | +20.063s |
| 13 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +24.352s |
| 14 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +25.527s |
| 15 | Franco Morbidelli | ITA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +27.191s |
| 16 | Pol Espargaro | SPA | Tech3 GASGAS (RC16) | +27.693s |
| 17 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +29.062s |
| 18 | Marc Marquez | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +29.326s |
| 19 | Raul Fernandez | SPA | RNF Aprilia (RS-GP22) | +29.627s |
| 20 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | +29.909s |
| 21 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +30.326s |
Zdjęcie główne: Red Bull Content Pool
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…