Na skróty:
Sobota na Buriram rozpoczęła się od drugiej sesji treningowej, w której najszybszy był – najlepszy także w piątek – Marc Marquez. Chwilę później, w pierwszej części kwalifikacji, było niezwykle ciasno, a po pierwszej serii szybkich przejazdów prowadził Fabio di Giannantonio przed Fabio Quartararo. Przez moment wydawało się, że obu pogodzi Brad Binder, ale obaj Fabio jeszcze podkręcili tempo. W efekcie z czasem 1’29.406 najszybszy w Q1 był mistrz świata z 2021 roku Quartarao, który po drodze wyratował się z potężnego uślizgu. „Digia” stracił do niego 0,023 sek. Dla Włocha to tym ważniejszy wynik, że przecież to jego ostatnia runda w tym sezonie. Z powodu kontuzji barku jeszcze z sierpniowego GP Austrii, Di Giannantonio postanowił przedwcześnie zakończyć tegoroczną rywalizację i udać się na operację.
Drugą część kwalifikacji od mocnego uderzenia rozpoczął Pecco Bagnaia, zatrzymując stoper na wyniku 1’29.331. Już na drugim pomiarowym kółku Włoch zszedł do wyniku 1’29.076 i rozprawiając się z piątkowym rekordem toru. Zaledwie 0,054 sekundy tracił do niego lider mistrzostw Jorge Martin, a trójkę zamykał Marc Marquez, który na swoim pierwszym pomiarowym kółku był o włos od upadku. W drugiej części Q2 zawodnik Gresini Racing już jednak nie ustrzegł się błędu i wylądował na poboczu w trzecim zakręcie.
Tymczasem do pieca dorzucił Pecco Bagnaia, który urwał ze swojego wyniku blisko cztery dziesiąte sekundy i zatrzymał stoper na wyniku 1’28.700! Było już pewne, że nikt nie odbierze Włochowi pole position do GP Tajlandii i nowego rekordu toru Buriram. Chwilę później w szóstym zakręcie przewrócił się z kolei jego główny rywal Jorge Martin, a chwilę później na poboczu wylądował też drugi z zawodników Pramaca Franco Morbidelli. Dla Bagnaii to trzecie pole position w tym roku, a zarazem
Ostatecznie drugi wynik kwalifikacji wywalczył Enea Bastianini, a „Martinatorowi” przypadła trzecia lokata. Czwarty rezultat padł łupem Marco Bezzecchiego, a piątkę zamknął Marc Marquez. Bardzo dobry, szósty czas ustanowił Fabio Quartararo, wyrównując swój najlepszy wynik kwalifikacyjny z tego sezonu. Siódmy był, wracający po kontuzji z Australii Pedro Acosta, a ósmy – najszybszy w Q1 Fabio di Giannanotnio. Trzeci rząd uzupełni Alex Marquez. Ostatnie pozycje w Q2 wywalczyli z kolei Maverick Viñales, Franco Morbidelli oraz Johann Zarco, który upadł w pierwszym zakręcie w samej końcówce sesji.
Ze startu sprintu najlepiej Pecco Bagnaia, pod którego po wewnętrznej wjechał Jorge Martin i obu wypchnął szeroko. Na prowadzenie w tym zamieszaniu wysunął się Enea Bastianini i przez chwilę jechał przed Marcem Marquezem. Już jednak na tylnej prostej Pecco przedarł się na drugie miejsce, a z tyłu Martin przeskoczył na piątą lokatę, tuż przed sobą mając Acostę.
Po pierwszym okrążeniu „Bestia” miał sześć dziesiątych przewagi nad Bagnaią i blisko sekundy nad Marquezem. Na drugim kółku na czwarte miejsce w końcu przedarł się Martin, rozprawiając się z debiutantem Acostą. Zaraz za nimi jechał jeszcze Alex Marquez, a nieco dalej plasowali się Brad Binder, Marco Bezecchi, Franco Morbidelli i Fabio di Giannantonio.
Co ciekawe, na początku Bastianini odjeżdżał od rywali i miał już sekundę przewagi nad swoim team-partnerem. Na czwartym kółku kolejny w ostatnim czasie upadek zanotował tymczasem, jadący wówczas na piątej lokacie, Acosta. Hiszpan przewrócił się w trzecim zakręcie i stracił szanse na solidny wynik. Chwilę później na trzecie miejsce przedarł się z kolei „Martinator”, bez większych problemów wyprzedzając Marqueza.
Na siódmym okrążeniu Martin w odważnym stylu wyprzedził Bagnaię i wyszedł na drugie miejsce, ale prowadzący Bastianini miał już półtorej sekundy przewagi.
W samej końcówce wydawało się, że Bagnaia przygotowuje się do ataku na Martina. Na przedostatnim kółku Pecco dojechał do rywala i atak wisiał w powietrzu. Na ostatnim okrążeniu miało być gorąco, ale… skończyło się na niczym.
Enea Bastianini sięgnął po zwycięstwo w sprincie, triumfując w sobotnich zmaganiach po raz drugi w tym roku. W samej końcówce Włoch nieco spuścił z tonu i bezpiecznie minął metę z ponad sekundową przewagą, choć po drodze było to nawet o pół sekundy więcej. Drugi na finiszu był lider mistrzostw Jorge Martin, który w końcówce musiał mieć się na baczności, bo był o jeden wyjazd na zielone od kary. Podium uzupełnił z kolei obrońca tytułu Pecco Bagnaia.
Trzy sekundy za Włochem na metę wpadł, ostatecznie czwarty, Marc Marquez, a piątkę uzupełnił jego młodszy brat i team-partner Alex Marquez. Po ostatnie punkty w sprincie sięgnęli jeszcze Franco Morbidelli, duet VR46 Marco Bezzecchi i Fabio di Giannantonio, a także dziewiąty Brad Binder. Co ciekawe, osiem pierwszych miejsc zajęło ośmiu zawodników Ducati…
W klasyfikacji generalnej MotoGP Jorge Martin umocnił się na pozycji lidera i drugiego Pecco Bagnaię wyprzedza już o 22 punkty. Trzeci w mistrzostwach jest Marc Marquez, ale jego przewaga nad czwartym Eneą Bastianinim zmalała do ośmiu punktów.
W niedzielę zawodników czeka krótka rozgrzewka oraz wyścig, którego start zaplanowano na godzinę 9:00 naszego czasu. PS. Pamiętajcie, że w nocy przestawiamy zegarki z godziny 3:00 na 2:00 i śpimy o godzinę dłużej 😉
Pełny harmonogram GP Tajlandii 2024 MotoGP – kliknij tutaj.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | 19m 31.131s |
| 2 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP24) | +1.357s |
| 3 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +2.372s |
| 4 | Marc Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +5.402s |
| 5 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +10.140s |
| 6 | Franco Morbidelli | ITA | Pramac Ducati (GP24) | +11.087s |
| 7 | Marco Bezzecchi | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +11.538s |
| 8 | Fabio Di Giannantonio | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +11.680s |
| 9 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +13.692s |
| 10 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +14.483s |
| 11 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +18.397s |
| 12 | Johann Zarco | FRA | LCR Honda (RC213V) | +18.544s |
| 13 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +19.265s |
| 14 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP24) | +19.688s |
| 15 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +19.988s |
| 16 | Augusto Fernandez | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | +21.298s |
| 17 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +21.413s |
| 18 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | +23.400s |
| 19 | Luca Marini | ITA | Repsol Honda (RC213V) | +23.979s |
| 20 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +29.474s |
| 21 | Lorenzo Savadori | ITA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +39.389s |
| Pedro Acosta | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | DNF |
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | 1’28.700s |
| 2 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +0.232s |
| 3 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP24) | +0.430s |
| 4 | Marco Bezzecchi | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +0.624s |
| 5 | Marc Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +0.686s |
| 6 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.708s |
| 7 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16)* | +0.719s |
| 8 | Fabio Di Giannantonio | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +0.735s |
| 9 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +0.827s |
| 10 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +0.928s |
| 11 | Franco Morbidelli | ITA | Pramac Ducati (GP24) | +1.036s |
| 12 | Johann Zarco | FRA | LCR Honda (RC213V) | +1.097s |
| Q1: | ||||
| 13 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | 1’29.535s |
| 14 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | 1’29.568s |
| 15 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | 1’29.773s |
| 16 | Augusto Fernandez | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | 1’29.828s |
| 17 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 1’29.835s |
| 18 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | 1’29.903s |
| 19 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | 1’30.045s |
| 20 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP24) | 1’30.102s |
| 21 | Luca Marini | ITA | Repsol Honda (RC213V) | 1’30.137s |
| 22 | Lorenzo Savadori | ITA | Aprilia Racing (RS-GP24) | 1’30.592s |
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…