Na skróty:
Pecco Bagnaia po raz drugi z rzędu był najlepszy w kwalifikacjach MotoGP na torze w Misano Adriatico. Dwa tygodnie temu poprawił rekord obiektu Misano World Circuit Marco Simoncelli i zgarnął pole position do GP San Marino, a tym razem – na tym samym torze – był najlepszy w „czasówce” do GP Emilii-Romanii. Włoch dzisiejszego poranka zatrzymał stoper na wyniku 1’30.031 i o włos rozminął się z zejściem do przedziału 1’29, który – jak przewidywał w piątek – był w zasięgu. Drugi w kwalifikacjach był lider klasyfikacji generalnej Jorge Martin, którego od Bagnaii oddzieliły nieco ponad dwie dziesiąte sekundy. Rzutem na taśmę czołową trójkę uzupełnił Enea Bastianini, dzięki czemu Ducati po raz czwarty w tym roku zgarnęło cały pierwszy rząd startowy.
Czwarty wynik, już ze stratą sześciu dziesiątych sekundy, uzyskał Brad Binder. Zawodnik z RPA nieznacznie wyprzedził tegorocznego debiutanta, a zarazem swojego przyszłego team-partnera, Pedro Acostę. Drugą linię uzupełnił Marco Bezzecchi. Dopiero z trzeciego rzędu ruszy zwycięzca GP San Marino Marc Marquez, który już na początku kwalifikacji zaliczył upadek. Na uwagę zasługuje solidne, dziewiąte pole startowe Fabio Quartararo, któremu do drugiej linii zabrakło mniej niż 0,1 sek. W kwalifikacjach udziału nie wziął drugi z zawodników fabrycznego składu Yamahy Alex Rins, który zmaga się z chorobą.
Na zgaśniecie czerwonych świateł podczas sprintu najlepiej zareagował ruszający z drugiego pola Jorge Martin i to on wszedł na prowadzeniu w pierwszą szykanę. Na drugie miejsce przeskoczył Brad Binder, a z pole position na trzecią pozycję spadł Pecco Bagnaia. Czwartą lokatę zajmował Enea Bastianini, a na piątą awansował Marc Marquez. Już po kilku zakrętach Bagnaia przeskoczył na drugie miejsce, ale wtedy jego strata do liderującego „Martinatora” wynosiła już siedem dziesiątych sekundy. W międzyczasie tracił Binder, który w ciągu dwóch okrążeń spadł na szóstą lokatę, za „Bestię”, Marca Marqueza, a także debiutanta Pedro Acostę.
Już na początku sprintu Bagnaia poprawił rekord toru, schodząc do wyniku 1’30.838 – to o cztery dziesiąte sekundy szybciej, aniżeli w trakcie sprintu zaledwie dwa tygodnie temu. Kilka kółek później Pecco pojechał jeszcze szybciej, zatrzymując stoper na wyniku 1’30.792, dzięki czemu znalazł się zaraz za plecami Martina i wyraźnie przygotowywał się do ataku.
Sześć okrążeń przed metą Martin otrzymał ostrzeżenie za przekraczanie limitów toru, a po kilku sekundach… popełnił błąd w dwunastym zakręcie, co od razu wykorzystał Bagnaia. Hiszpana wyniosło szeroko, a Pecco nie czekał na specjalne zaproszenie i na wejściu do „trzynastki” wcisnął mu się pod łokieć, obejmując tym samym prowadzenie. Jako że na początku kółka Włoch wyraźnie zyskiwał nad Jorge, już po kilku zakrętach Bagnaia miał półsekundową przewagę nad rywalem.
Na ostatnich okrążeniach „Martinator” próbował, ale na niewiele się to zdało. Pecco Bagnaia sięgnął po zwycięstwo w sprincie na Misano, wyprzedzając na finiszu lidera mistrzostw Jorge Martina o XXX dziesiątych sekundy. Dla Włocha to czwarta w tym roku wygrana w sprincie, dzięki czemu jego strata w „generalce” do prowadzącego Hiszpana zmalała do zaledwie czterech punktów! Czołową trójkę uzupełnił Enea Bastianini, który stracił do triumfatora nieco ponad sekundę.
Czwarta lokata padła łupem Marca Marqueza, a piątkę zamknął debiutant Pedro Acosta. Po ostatnie punkty w sprincie sięgnęli jeszcze Brad Binder, Fabio Quartararo na Yamasze, a także dwaj inni Włosi – Marco Bezzecchi oraz Franco Morbidelli, który dwa tygodnie temu był tutaj w sprincie trzeci.
Pamiętajcie, że w niedzielę – ze względu na rundę F1 w Singapurze – wyścigi wszystkich trzech klas GP odbędą się o godzinę wcześniej. Pełny harmonogram GP Emilii-Romanii 2024 – TUTAJ.
Pełne wyniki wkrótce…
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | 1’30.031s |
| 2 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP24) | +0.214s |
| 3 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +0.533s |
| 4 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +0.605s |
| 5 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16)* | +0.700s |
| 6 | Marco Bezzecchi | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +0.806s |
| 7 | Marc Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +0.849s |
| 8 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +0.878s |
| 9 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.890s |
| 10 | Franco Morbidelli | ITA | Pramac Ducati (GP24) | +0.901s |
| 11 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +1.006s |
| 12 | Miguel Oliveira | POR | Trackhouse Aprilia (RS-GP24) | +1.083s |
| Q1: | ||||
| 13 | Fabio Di Giannantonio | ITA | VR46 Ducati (GP23) | 1’31.285s |
| 14 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP24) | 1’31.402s |
| 15 | Luca Marini | ITA | Repsol Honda (RC213V) | 1’31.428s |
| 16 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | 1’31.45s |
| 17 | Johann Zarco | FRA | LCR Honda (RC213V) | 1’31.501s |
| 18 | Augusto Fernandez | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | 1’31.554s |
| 19 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | 1’31.695s |
| 20 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | 1’32.061s |
| 21 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | 1’32.332s |
| Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | No Time |
Zdjęcie główne: MotoGP/Dorna Sports
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…