Od piątkowego poranka (czasu lokalnego) na torze Phillip Island panowała bardzo ładna pogoda – chociaż było chłodno, to świeciło słońce. W takich warunkach najszybszy był Jorge Martin, który nad najbliższym rywalem miał aż siedem dziesiątych sekundy przewagi. Decydująca była jednak popołudniowa, godzinna sesja, która miała zadecydować o bezpośrednim awansie do Q2. Tam już świetne tempo narzuciło kilku zawodników, a rywalizacja o miejsca w TOP10 trwała dosłownie do ostatniej chwili.
Ostatecznie najlepszy czas zgarnął Brad Binder, który jako jedyny zszedł z wynikiem poniżej bariery 1’28. Z rezultatem 1’27.943 zbliżył się on na niecałe dwie dziesiąte sekundy do rekordu toru Phillip Island ustanowionego przed rokiem właśnie przez „Martinatora”. Zaledwie 0,148 sekundy stracił do Bindera jego team-partner, faworyt lokalnej publiczności Jack Miller. Czołową trójkę zamknął z kolei Maverick Viñales na Aprilii.
Najszybszy rano Jorge Martin, po południu był czwarty, a w TOP5 znalazł się jeszcze jego rodak Pol Espargaro, którego w przyszłym roku w MotoGP zastąpi Pedro Acosta. Miejsca w najszybszej dziesiątce, mającej gwarantowany awans do Q2, wywalczyli także między innymi Marco Bezzecchi oraz wciąż szukający dla siebie miejsca na rok 2024 Fabio di Giannantonio. Zaledwie jedną tysięczną sekundy do Włocha stracił jego rodak Enea Bastianini. Mało tego, o 0,003 sekundy wolniejsi od „Bestii” byli Aleix Espargaro i Johann Zarco, którzy uzyskali identyczny czas! TOP10 oddzieliło w sumie nieco ponad pół sekundy.
Jednocześnie po raz drugi z rzędu bezpośredniego awansu do Q2 nie zdobył Pecco Bagnaia, nowy-starty lider klasyfikacji generalnej. Włoch w piątkowym treningu MotoGP w Australii zajął jedenaste miejsce, tracąc jednak do dziesiątego Zarco blisko dwie dziesiąte sekundy.
Wraz z Włochem w Q1 rywalizować będą chociażby bracia Alex i Marc Marquez (dwukrotnie upadał w 10. zakręcie), a także szybki rano Augusto Fernandez czy przyblokowany w końcówce sesji właśnie przez zawodnika GASGAS-a – Fabio Quartararo. Hiszpan prawdopodobnie otrzyma za to karę przesunięcia na polach startowych.
Na plus należy zaliczyć dwunaste miejsce Alexa Rinsa, dla którego to dopiero drugi weekend wyścigowy od czerwcowego złamania nogi. Hiszpan w porannej sesji upadł w szóstym zakręcie, szczęśliwie nie nabawiając się jednak kontuzji. Na minus niestety zapisujemy formę Luki Mariniego, który rano był ostatni i wyratował się z uślizgu tyłu w ostatnim zakręcie, a w popołudniowej sesji zajął tylko dziewiętnaste miejsce.
(TOP10 awansuje bezpośrednio do Q2, reszta walczy w Q1)
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | 1’27.943s |
| 2 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +0.148s |
| 3 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +0.269s |
| 4 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP23) | +0.279s |
| 5 | Pol Espargaro | SPA | Tech3 GASGAS (RC16) | +0.420s |
| 6 | Marco Bezzecchi | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +0.425s |
| 7 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Gresini Ducati (GP22) | +0.509s |
| 8 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +0.510s |
| 9 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +0.513s |
| 10 | Johann Zarco | FRA | Pramac Ducati (GP23) | +0.513s |
| 11 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +0.699s |
| 12 | Alex Rins | SPA | LCR Honda (RC213V) | +0.701s |
| 13 | Augusto Fernandez | SPA | Tech3 GASGAS (RC16)* | +0.713s |
| 14 | Raul Fernandez | SPA | RNF Aprilia (RS-GP22) | +0.716s |
| 15 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP22) | +0.718s |
| 16 | Marc Marquez | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +0.847s |
| 17 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.994s |
| 18 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +1.064s |
| 19 | Luca Marini | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +1.221s |
| 20 | Miguel Oliveira | POR | RNF Aprilia (RS-GP22) | +1.768s |
| 21 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | +1.807s |
| 22 | Franco Morbidelli | ITA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +1.965s |
Zdjęcie:
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…