Po tym, jak ustanowił nowy rekord toru i wygrał sprint, Maverick Viñales był głównym faworytem przed wyścigiem MotoGP o GP Ameryk. Rywale jednak odgrażali się, że w niedzielę sytuacja będzie inna aniżeli w sobotę. Potwierdzeniem tego, że może być ciekawie, był zróżnicowany dobór opon – część zawodników postawiła na miękki, a inni na pośredni tył.
Ze startu świetnie wyszedł Pedro Acosta i to on wszedł w pierwszy zakręt na podzcji lidera! Na drugie przedarł się Enea Bastianini, a trzeci był lider mistrzostw Jorge Martin. W piątce jechali jeszcze Jack Miller oraz Marc Marquez, za którymi znaleźli się Pecco Bagnaia oraz ubiegłoroczny triumfator GP Ameryk Alex Rins! Fatalnie wystartował z kolei zdobywca pole position i triumfator sobotniego sprintu Maverick Viñales, spadając aż na jedenaste miejsce. Po drodze stracił też „Bestia”, na pierwszym kółku spadając z drugiej na piątą lokatę.
Już na drugim okrążeniu Martin próbował wyprzedzać Acostę na wyjściu na tylną prostą, ale wyniosło go szeroko i Pedro od razu skontrował. Za ich plecami, w tym samym miejscu, Marquez atakował Millera, ale Jack skontrował go, wszedł mu na wewnętrzną i… doszło między nimi do drobnego zderzenia, przez co z Desmosedici z numerem #93 odpadła część aerodynamiki po lewej stronie. Na kolejnym kółku „Martinator” ponownie atakował Acostę w tym samym miejscu i znów musiał uznać wyższość tegorocznego debiutanta.
Na czwartym okrążeniu doszło do sporych przetasowań w czołówce, gdy Martin w końcu dopiął swego i objął prowadzenie. Z kolei Marc Marquez przedarł się na trzecią lokatę przed Bagnaię. Błąd Acosty na wyjściu na tylną prostą sprawił, że stracił drugą pozycję na rzecz MM93, a na końcu tylnej prostej spadł także za Pecco. Tuż za nimi jechał tymczasem Miller. Marquez jechał swój wyścig i nie zamierzał odpuszczać – na wejściu w ostatni zakręt szóstego okrążenia próbował wciskać się pod Martina, ale Jorge zamknął drzwi i doszło między nimi do zderzenia. Marc stracił na tym najwięcej, bo z drugiej pozycji spadł na czwartą.
Na początku siódmego okrążenia, na hamowaniu do jedynki Acosta bez żadnego skrępowania wjechał Bagnaii pod łokieć i wskoczył na drugie miejsce. To jednak pozwoliło Martinowi na złapanie chwili oddechu, gdyż w niedługim czasie odskoczył on od rywali na blisko sekundę. Po drodze straty nadrabiał też Viñales, przeskakując na szóste miejsce i wyraźnie goniąc czołówkę.
Tempa nie zwalniał też Marquez, wskakując na trzecie miejsce i wraz z drugim Acostą urywając się nieco Bagnaii. Na dziewiątym okrążeniu znów doszło do zmian, gdy tempo Martina spadło, a czołowa trójka jechała już w jednej grupie. Sekundę za nimi o czwartą lokatę walczyli Pecco i Maverick.
W połowie dystansu Acosta bezpardonowo zaatakował Martina przy wyjściu na tylną prostą i… objął prowadzenie! Chwilę później słabsze tempo Jorge wykorzystał też Marquez, wskakując na drugą lokatę.
Kilka zakrętów później, na hamowaniu do jedynki w GP Ameryk był już nowy lider – Marc Marquez wyprzedził Pedro Acostę! Jego radość nie trwała jednak długo, gdyż już w jedenastce zawodnik Gresini Racing przesadził z hamowaniem i… przewrócił się!
Podczas gdy wszyscy skupiali się na Marquezie i Acoście, z tyłu swoje robił Viñales. Maverick dojechał do liderów i na końcu jedenastego okrążenia był już drugi. Potem kilkukrotnie próbował atakować Acostę, aż udało mu się to na osiem kółek przed metą. Zawodnik Aprilii zaatakował w iście mistrzowskim stylu, nie dając 19-latkowi szansy na kontratak. „Mack” narzucił świetne tempo i rozpoczął ucieczkę, na czternastym okrążeniu ustanawiając jeszcze nowy wyścigowy rekord toru!
W samej końcówce Acosta podkręcił jeszcze tempo i zmniejszył stratę do lidera, ale ten od razu znalazł na to odpowiedź. Ostatecznie to Maverick Viñales sięgnął po zwycięstwo, teraz już oficjalnie zostając pierwszym zawodnikiem w historii, który wyścigi MotoGP (sprinty nie wliczają się w te rozliczenia) wygrywał na motocyklach trzech różnych producentów – Suzuki, Yamahy oraz Aprilii! Jednocześnie Hiszpan pokazał, jak mocny jest na początku sezonu – awansował z jedenastej lokaty na pierwszą. PS. Dla Viñalesa to pierwsza wygrana od czasu GP Kataru 2021!
Drugi na finiszu był Pedro Acosta, stając się najmłodszym w historii MotoGP zawodnikiem, który zgarnął dwa podia z rzędu. Czołową trójkę uzupełnił tymczasem Enea Bastianini, w samej końcówce wyprzedzając lidera mistrzostw Jorge Martina. Piątkę zamknął obrońca tytułu mistrzowskiego Pecco Bagnaia.
Szóste miejsce zgarnął Fabio di Giannantonio, zostawiając za sobą team-partnera zwycięzcy wyścigu – Aleixa Espargaro oraz swojego zespołowego kolegę ze składu VR46 Marco Bezzecchiego. Dziesiątkę zamknęli Brad Binder oraz Raul Fernandez. Jedenasty był drugi z zawodników Trackhouse Racing Miguel Oliveira, dzięki czemu amerykański team w domowej rundzie zgarnął solidny wynik. Ostatnie punkty zgarnęli Fabio Quartararo, Jack Miller, Augusto Fernandez oraz Alex Marquez.
Kolejna runda MotoGP – GP Hiszpanii – odbędzie się w ostatni weekend kwietnia na torze w Jerez de la Frontera. W Andaluzji swój sezon rozpocznie też seria Red Bull MotoGP Rookies Cup, w której w tym roku startować będzie Milan Pawelec.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | 41m 9.503s |
| 2 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16)* | +1.728s |
| 3 | Enea Bastianini | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +2.703s |
| 4 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP24) | +4.690s |
| 5 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP24) | +7.392s |
| 6 | Fabio Di Giannantonio | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +9.980s |
| 7 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP24) | +12.208s |
| 8 | Marco Bezzecchi | ITA | VR46 Ducati (GP23) | +13.343s |
| 9 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +14.931s |
| 10 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP23) | +16.656s |
| 11 | Miguel Oliveira | POR | Trackhouse Aprilia (RS-GP24) | +18.542s |
| 12 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +22.899s |
| 13 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +24.011s |
| 14 | Augusto Fernandez | SPA | Red Bull GASGAS Tech3 (RC16) | +27.652s |
| 15 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | +32.855s |
| 16 | Luca Marini | ITA | Repsol Honda (RC213V) | +33.529s |
| Marc Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP23) | DNF | |
| Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | DNF | |
| Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | DNF | |
| Franco Morbidelli | ITA | Pramac Ducati (GP24) | DNF | |
| Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | DNF | |
| Johann Zarco | FRA | LCR Honda (RC213V) | DNF |
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…