Elektryczne motocykle na chwilę opanowały słynną trasę. Nie było ich jednak zbyt wiele, zresztą jak co roku. W klasyfikacji końcowej znalazło się bowiem całe pięć maszyn.
Tym razem na najwyższym miejscu podium nie zobaczyliśmy Johna McGuinnessa, który w dwóch poprzednich latach triumfował na elektryku. Warto wspomnieć, że McGuinness, również jadący na maszynie Mugen, miał problemy techniczne na trasie. Okazały się jednak przejściowe i udało mu się dokończyć wyścig na czwartym miejscu.
Za Ansteyem uplasował się jadący na Victory Brammo Wiliam Dunlop. Podium dopełnił Daley Mathison.
Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…