Lublin to obiekt czysto szkoleniowy. Nie odnajdziemy tam jednej, głównej nitki przejazdu, a całą siatkę łuków, nawrotów, skrzyżowań i wzniesień. W zależności od typu szkolenia, uczestnicy jeżdżą po wytyczonej trasie lub podzieleni są na sekcje tematyczne. W jednym miejscu ćwiczy się jazdę w złożeniu, w innym awaryjne hamowanie, a jeszcze w innej części obiektu jazdę precyzyjną. Teren jest dość ciasny, więc nie możemy się nastawiać na wyścigi. To nawet lepiej, ponieważ taki tor zmusza do intensywnej pracy ciałem oraz lepszej kontroli motocykla gazem i hamulcem. Ostatecznie, gdy nie koncentrujemy się na sportowych zagadnieniach, okazuje się, że jazda w tym miejscu daje ogromną satysfakcję. Jest to połączenie jazdy torowej i drogowej z elementami gymkhany, czyli jazdy precyzyjnej między pachołkami. Motocykl możemy bardzo mocno składać, ponieważ asfalt ma świetną przyczepność.
Niezbędne informacje na temat imprez, eventów oraz szkoleń znajdziecie na stronie:
www.moto-sekcja.pl
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…