Categories: SportŻużel

SGP: Praga ma nowego króla! Bartosz Zmarzlik wygrywa w swoim 100. Grand Prix!

Emocji w Pradze nie brakowało już od wczesnego popołudnia, kiedy to ze względu na spodziewane ulewne opady deszczu – organizatorzy zdecydowali się odwołać kwalifikacje. Zawodnicy wystartowali tylko w dwóch sesjach treningowych, w której to najlepszy czas uzyskał obrońca tytułu Bartosz Zmarzlik. Polak przyjechał do Czech jako wicelider klasyfikacji generalnej, w której – po rundzie w Warszawie wygranej przez Jacka Holdera – prowadzenie objął debiutujący na pełny etat w cyklu SGP Brady Kurtz.

Co działo się podczas poprzedniego przystanku SGP? Sprawdźcie naszą relację z ORLEN OIL Speedway Grand Prix of Poland w Warszawie!

Zmarzlik w początkowej fazie rywalizacji na czeskiem „Markecie” miał co prawda sporo problemów na starcie, ale potem nadrabiał na dystansie. W pierwszym swoim biegu po starcie spadł na czwarte miejsce, ale w kilka chwil minął najpierw Kaia Huckenbecka, a potem także Andersa Thomsena i finiszował na drugim miejscu. Po wygranej w drugiej serii, w trzeciej Zmarzlik znów ostatniego miejsca przebił się na drugie, tym razem po drodze wyprzedzając Roberta Lamberta Andrzeja Lebiediewa. Ogromne problemy miał z kolei drugi z Polaków startujący na pełny etat w tegorocznym cyklu SGP – Dominik Kubera. Polak zawody rozpoczął od zera i wykluczenia po upadku już na początku swojego drugiego startu. Co prawda w trzecim swoim biegu Polak sięgnął po wygraną, ale jak się wkrótce okazało – były to jego jedyne punkty w tych zawodach.

 

W pierwszych biegach świetnie radził sobie z kolei Fredrik Lindgren, który po trzech startach miał na koncie osiem punktów, podczas gdy po siedem „oczek” zgromadzili Bartosz Zmarzlik i „król Markety”, zwycięzca trzech poprzednich turniejów w Pradze – Martin Vaculik. Na uwagę zasługiwała także dyspozycja Dana Bewleya oraz Leona Madsena jadącego w zastępstwie za kontuzjowanego Jasona Doyle’a. Fatalnie jechał z kolei lider mistrzostw Brady Kurtz, który po trzech seriach miał na koncie zaledwie jeden punkt! Australijczyk odrodził się w czwartej serii, gdy w biegu numer czternaście spotkał się ze Zmarzlikiem. „Kangur” sięgnął po pewną wygraną, a Bartosz na dystansie długo gonił Madsena, dopiero w samej końcówce wjeżdżając mu pod łokieć i zgarniając dwa punkty. 

W ostatnim biegu fazy zasadniczej spotkali się dwaj dotychczas najszybsi zawodnicy tego wieczoru – Zmarzlik i Lindgren. Polak sięgnął po zwycięstwo, nie dając „Fredce” szansy na atak. Taki wynik sprawił jednak, że obaj zapewnili sobie bezpośredni awans do finału i pozostało im tylko czekać na to, co rywale zrobią w biegach ostatniej szansy. A tam nie brakowało emocji!

W pierwszym „nie-półfinale” pod taśmą ustawili się: Brady Kurtz, którego uratowały dwie trójki w dwóch ostatnich biegach rundy zasadniczej, bardzo szybki w Pradze Leon Madsen, a także Dan Bewley oraz Anders Thompsen. Australijczyk, lider mistrzostw, ruszał z teoretycznie niekorzystnego pola pod płotem, ale nic sobie z tego nie robił. Kurtz wystrzelił spod taśmy, objął prowadzenie i jechał po pewne miejsce w finale. W samej końcówce dogonił go jednak Madsen, który wjechał mu pod łokieć w ostatnim łuku, a sekundę później – bez kontaktu z rywalem – Kurtz przewrócił się! Jadący w zastępstwie Duńczyk wjechał do finału, a Kurtza ostatecznie wykluczono z biegu i w efekcie zakończył zawody na 10. lokacie. W drugim „nie-półfinale” znów niespodziewanie najlepsze okazało się czwarte pole, z którego Jack Holder ruszył jak wystrzelony z procy i po słabej rundzie zasadniczej – wjechał do finału. Na ostatnim miejscu w biegu LCQ2 finiszował dotychczasowy „król Pragi” Martin Vaculik.

Pomimo tego, że w biegach ostatniej szansy świetnie szło zawodnikom ruszającym spod płotu, Bartosz Zmarzlik w finale postawił na pole czerwone. Fredrik Lindgren wybrał kask żółty i wydawało się, że to właśnie pomiędzy nimi rozstrzygną się losy czeskiego zwycięstwa. Polak świetnie ruszył spod taśmy i w pierwszy łuk wszedł na pierwszym miejscu, ale Szwed napędzał się po szerokiej. Widząc to, na wyjściu z pierwszego łuku Zmarzlik dojechał do bandy, odbierając rywalowi szansę na jakikolwiek atak.

Ostatecznie Bartosz Zmarzlik dopiął swego i niezagrożony minął linię mety jako zwycięzca! Dla 30-latka to drugi triumf w tym sezonie (wygrał inaugurację w Landshut), a jednocześnie rekordowa, dwudziesta ósma wygrana w karierze. Turniej w Pradze był dla Polaka jego jubileuszowym, bo setnym w cyklu Speedway Grand Prix, więc triumf w takich okolicznościach smakował jeszcze lepiej. Co ciekawe, Zmarzlik w tych stu startach wygrywał 28 razy i aż 64-krotnie wjeżdżał do finału! Drugie miejsce zgarnął w Czechach Fredrik Lindgren, po raz pierwszy w tym roku stając na podium, a TOP3 uzupełnił Leon Madsen, udowadniając organizatorom, że zasługuje na starty w pełnym cyklu SGP. Ostatni w finale na metę przyjechał triumfator z Warszawy Jack Holder.

Po trzech z dziesięciu turniejów SGP sezonu 2025 Bartosz Zmarzlik jest liderem klasyfikacji generalnej z dorobkiem 53 punktów i przewagą ośmiu „oczek” nad drugim Bradym Kurtzem. Trzeci w mistrzostwach jest Jack Holder (42 pkt), a tuż za nim znajdują się Andrzej Lebiediew (41 pkt) i Fredrik Lindgren (40 pkt).

Kolejne dwie rundy SGP odbędą się w Manchesterze, gdzie w dniach 13-14 czerwca zawodników czekają kwalifikacje ze sprintem oraz dwa turnieje Grand Prix.

SGP Praga 2025 – wyniki:

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 15 (2,3,2,2,3,3) – 20 pkt GP
2. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 13 (2,3,3,1,2,2) – 18
3. Leon Madsen (Dania) – 11+3 (3,3,0,1,3,1) – 16
4. Jack Holder (Australia) – 9+3 (1,2,1,3,2,0) – 14
5. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 10+2 (3,2,1,1,3) – 12
6. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 10+2 (2,1,3,2,2) – 11
7. Anders Thomsen (Dania) – 9+1 (1,2,3,2,1) – 10
8. Jan Kvech (Czechy) – 6+1 (3,0,1,2,0) – 9
9. Martin Vaculik (Słowacja) – 10+0 (3,2,2,1,2) – 8
10. Brady Kurtz (Australia) – 7+u (1,0,0,3,3) – 7
11. Mikkel Michelsen (Dania) – 6 (d,3,2,0,1) – 6
12. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 6 (0,1,1,3,1) – 5
13. Max Fricke (Australia) – 6 (2,1,2,0,1) – 4
14. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 5 (1,1,0,3,0) – 3
15. Dominik Kubera (Polska) – 3 (0,w,3,0,0) – 2
16. Daniel Klima (Czechy) – 0 (0,0,0,0,0) – 1
17. Jan Macek (Czechy) – ns – 0
18. Jaroslav Vanicek (Czechy) – ns – 0


Zdjęcia: SGP

KOMENTARZE
Nelly Pluto

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026